1 / 3 Next Page
Information
Show Menu
1 / 3 Next Page
Page Background

Wiadomości Historyczne

2/2017

forum edukacyjne

27

Joanna Wojdon

Nauczanie historii według Petera Seixasa

Inspiracją dla tego tekstu był rozdział

Schweigen! die

Kinder

kanadyjskiego badacza Petera Seixasa

1

, który

u progu XXI w. wyróżnił trzy typy nauczania historii.

Pierwszy,

tradycyjny

, typ zakłada oparcie naucza-

nia na jednej,

dominującej narracji

, skupiającej się

na

klasycznym odtwarzaniu „jak było?”

. Rolą ucz-

niów jest zrozumienie i przyswojenie przekazu pod-

ręcznika (który jest często dominującym środkiem

dydaktycznym, kontrolowanym przez państwo) lub

nauczyciela.

Drugi typ, zwany przez Seixasa

dyscyplinarnym

,

kładzie nacisk na

zapoznanie uczniów z warszta-

tem naukowym historyka

. Jego podstawą jest teoria

konstruktywizmu

, zakładająca poznanie przez dzia-

łanie, popularna na przełomie XX i XXI w. Zadaniem

ucznia jest zapoznanie się z różnorodnym materiałem

źródłowym, mapami, statystykami, tekstami i wyciąg-

nięcie na ich podstawie wniosków, które są zgodne

z ustaleniami profesjonalnej historiograϐii. Zadania

mają różny stopień trudności, od prostego odczytania

z mapy np. miejsc bitew po rozstrzygnięcie, kto ma ra-

cję w sporze naukowym. Uczniowie zdobywają pewne

umiejętności niezbędne w pracy zawodowej histo-

ryka

. Zakłada się równocześnie, że rolą historyka jest

jednoznaczne ustalenie, „jak było”, a uczeń dąży do jed-

nej, modelowej odpowiedzi.

Wreszcie trzeci model,

postmodernistyczny

, opie-

ra się na teoriach

narratywistów

, zakładających, że

historycy

nie odtwarzają przeszłości, nie rekonstru-

ują jej – bo tego się zrobić nie da – lecz

jedynie opo-

wiadają o przeszłości

. Sposób, w jaki to robią, zależy

od bardzo wielu czynników, wśród których niebagatel-

ną rolę odgrywa bagaż życiowy badaczy oraz oczeki-

wania odbiorców. Opowiadają wprawdzie o przeszło-

ści, ale robią to w teraźniejszości i dla teraźniejszości.

Powstaje

wiele opowieści o przeszłości

– lepszych

i gorszych, ale o żadnej nie można powiedzieć, że ide-

alnie odzwierciedla przeszłość. Nie znaczy to wcale, że

wszystkie są równoważne i że skoro to tylko opowieści,

to można zarzucić wymogi warsztatu naukowego. Po-

zwala on bowiem przybliżyć się do zrozumienia prze-

szłości. Rolą szkolnej edukacji historycznej jest w tym

modelu uświadomienie uczniom powyższych cech

narracji historycznych. Uczniowie powinni wiedzieć,

że nie ma jednego przekazu o przeszłości, nauczyć się

rozumieć uwarunkowania tej różnorodności

i roz-

poznawać je w konkretnych przekazach. W sferze wy-

chowawczej szkoła może nauczyć otwartości na różne

narracje, przekonania, że nie ma potrzeby za wszelką

cenę dążyć do ustalenia jednej wspólnej, akceptowal-

nej dla wszystkich, że różnorodność jest nie tylko do-

puszczalna, ale i naturalna.

Optymalny model

W Europie Zachodniej w ostatnich czasach jednym

z tematóww szkolnej edukacji historycznej, które niejako

wymuszają różnorodną interpretację, są

wyprawy krzy-

1

P. Seixas,

Schweigen! die Kinder

, [w:]

Knowing, Teaching, and Learning History: National and International Perspectives

, red. P. Stearns,

P. Seixas, S. Wineburg, Nowy Jork 2000.

Postmodernizm i inne wyzwania

dla szkolnej edukacji historycznej

Zdaję sobie sprawę z tego, że u wielu nauczycieli historii samo hasło postmodernizmmoże

budzić niechęć i odrzucenie. Kojarzyć się może bowiem z relatywizmem, niepewnością,

kwestionowaniem uznanych wartości. Postaram się jednak przekonać, że można, a nawet

że warto włączyć przynajmniej niektóre postulaty postmodernizmu w historiografii do

procesu nauczania – uczenia się historii.