Table of Contents Table of Contents
Previous Page  11 / 16 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 11 / 16 Next Page
Page Background

11

„Środowisko-Ludzie-Ekologia

- cykl publikacji prasowych”

Strona dofinansowana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu

23 listopada 2017 r. •

www.tzo24.info

7

O

polszczyzna na-

leży do cennych

pod

względem

przyrodniczym

regionów Polski. Wynika to

przede wszystkim ze znacz-

nej różnorodności siedlisk

przyrodniczych,

wpływu

Bramy Morawskiej oraz sto-

sunkowo ciepłego klimatu.

W ciągu ostatnich 200 lat

utracono znaczną część ga-

tunków flory i fauny. Jednak-

że wiele z nich przetrwało, a

dzięki badaniom naukowym

odkrywane są wciąż nowe ich

stanowiska.

Na całej Opolszczyźnie

rośnie jedna z największych

naszych paproci – długosz

królewski. Jego liście, wysokie

nawet do 480 cm, są zróżnico-

wane na część dolną, zieloną,

asymilacyjną oraz górną, na

której tworzą się zarodnie z

zarodnikami, w stanie doj-

rzałym przybierającą barwę

brunatną. Baśniowe istnienie

kwiatu paproci wiąże się rów-

nież z tym gatunkiem, gdyż

na dojrzewającej wczesnym

latem części zarodnionośnej

liścia siadają ponoć masowo

robaczki świętojańskie. Naj-

prawdopodobniej zestawienie

rzadkiej paproci, oświetlonej

migocącymi ognikami w

letnią noc jest tak wielkim

przeżyciem, że dało początek

legendzie.

W opolskich stawach

hodowlanych, a szczególnie

w okresie, gdy są one pozba-

wione wody, coraz rzadziej

spotkać można lindernię

mułową. Gatunek ten zagro-

żony jest na całym swoim

europejskim zasięgu, stąd też

został objęty ochroną praw-

ną (Konwencja Berneńska

i Dyrektywa Siedliskowa).

Zagrożeniem dla niego jest

intensywna

gospodarka

rybacka na stawach hodow-

lanych, która ze względu na

ciągłe użytkowanie stawu

nie dopuszcza do powstania

odpowiednich siedlisk. Duże

znaczenie dla rozprzestrze-

niania się linderni mułowej

mają

najprawdopodobniej

również ptaki.

W województwie opol-

skim rośnie bardzo okazały

szafirek miękkolistny, nazywa-

ny niegdyś śpilanką czubatą.

Gatunek ten dawniej był upra-

wiany, zarówno ze względu na

ozdobne kwiaty, jak i jadalne

cebule.

Tylko na Śląsku Opolskim,

a dokładnie na trasie autostra-

dy A4 na wysokości rezerwatu

Ligota Dolna koło Strzelec

Opolskich znajduje się stano-

wisko lnu austriackiego. Gatu-

nek ten w naszym kraju znany

jest tylko z trzech stanowisk.

Dwa z nich znajdują się w

okolicach Przemyśla, trzecie

położone jest w okolicach

Ligoty Dolnej. Przed budową

autostrady stanowisko to li-

czyło kilka tysięcy osobników

i było najliczniejsze w Pol-

sce. Obecnie populacja tego

gatunku jest równie liczna,

co dawniej m.in. dzięki od-

słonięciom skał wapiennych

podczas budowy A4.

W województwie opol-

skim w buczynach występuje

jeden z najrzadszych gatun-

ków storczyków – kruszczyk

drobnolistny. Jego najstarsze

stanowisko odkryto w oko-

licach Kamienia Śląskiego

w tzw. Wilczym Jarze (Wol-

fsschlucht) w 1878 r., w któ-

rym występuje do dziś.

(am), (podst. RDOŚ),

fot. (ag)

24

października

na

terenie

leśnictwa

Rogów odbyły się ćwicze-

nia „Burza”, których celem

było doskonalenie organi-

zacji i techniki niesienia

pomocy poszkodowanym

na skutek złych warunków

atmosferycznych.

W akcji wzięły udział

jednostki ochrony przeciw-

pożarowej oraz inne służby

i podmioty z terenu powiatu

krapkowickiego. W ćwi-

czeniach realizowane były

dwa epizody. Jeden z nich

związany był z podwyższe-

niem stanu wód na Odrze, w

wyniku czego służby ratow-

nicze przystąpiły do usta-

wiania zapór przy użyciu

worków z piaskiem. Drugie

zadanie polegało na udroż-

nieniu drogi prowadzącej do

leśniczówki, która została

zablokowana przez drzewa,

które utrudniały przejazd

wozom bojowym.

Całość zakończyła się

wspólną wymianą poglądów

z przedstawicielami służb

ratunkowych na temat bez-

pieczeństwa przeciwpoża-

rowego obszarów leśnych.

Wniosek był taki, że ćwi-

czenia należy kontynuować

w przyszłych latach, gdyż

są najlepszym sposobem na

poprawę działania służb w

naszym kraju.

nad. Nadleśnictwo

Prószków

W województwie opolskim rośnie bardzo okazały sza-

firek miękkolistny – kuzyn znanych z przydomowych

ogródków szafirków armeńskim (na zdjęciu).

Roślinne unikaty

Strażacy wykonywali różne zadania związane z zagrożeniami w lasach.

Ćwiczyli w lesie

O

polskie Towarzystwo

Przyrodnicze zapro-

siło mieszkańców Zdzie-

szowic do wzięcia udziału

we wspólnej akcji sadzenia

drzew w parku miejskim.

W sumie zasadzono 56 klo-

nów.

W sobotę 4 października

zainteresowani – zarówno

młodzież, jak i dorośli –

przynieśli ze sobą do parku

szpadle, rękawiczki i goto-

wość do pracy społecznej.

Tego dnia grupa około 30

wolontariuszy

zasadzi-

ła wzdłuż alejki w parku

miejskim niemal 60 sztuk

odmiany kulistej klonu zwy-

czajnego. Jak mówi Łukasz

Berlik z Opolskiego Towa-

rzystwa

Przyrodniczego,

drzewka nie rozrosną się do

gigantycznych rozmiarów,

więc nie będą nikomu prze-

szkadzać. Będą jednak cie-

szyć oko, bo wcześniej nie

było w tym miejscu żadnych

nasadzeń.

– Akcja była udana

– podsumowuje Łukasz

Berlik. – Cieszyła się du-

żym

zainteresowaniem

mieszkańców Zdzieszowic

i nie tylko, były też osoby z

Opola i Kędzierzyna-Koźla.

Drzewa sadzili zarówno do-

rośli, jak i dzieci. To ważne,

że najmłodsi czerpią dobre

wzorce, biorąc udział w ta-

kich akcjach. Sprzyjają one

kształtowaniu pozytywnego

stosunku społeczeństwa do

drzew i zwracają uwagę na

znaczenie ich obecności w

naszym otoczeniu.

Klony sadzono w ramach

przedsięwzięcia pn. „Przy-

rodnicze Zdzieszowice”. To

przedsięwzięcie obejmuje

również koszenie wysp lę-

gowych. Łukasz Berlik ma

nadzieję, że w przyszłym

roku również uda się zorga-

nizować w ramach podobnej

inicjatywy różne projekty,

wycieczki i konkretne dzia-

łania pielęgnujące bioróżno-

rodność.

(am), fot. Łukasz Berlik

Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem. Nawet pogoda dopisała.

Niemal 60 nowych klonów

rośnie w Zdzieszowicach

N

ikt nie lubi wysokich ra-

chunków.Można je obniżyć,

jednocześnie przysługując się

ekologii. Jak ochrona środowi-

ska może wpłynąć na domowe

budżety mieszkańców Opolsz-

czyzny?

Jak pokazują badania wy-

konane w 2016 roku, aż 50%

mieszkańców Opola i okolic od-

chodząc od komputera, zamiast

go wyłączyć, zostawia go w stanie

uśpienia. 20% pozostawia swoje

urządzenia w stanie czuwania,

żeby były gotowe do użycia w do-

wolnymmomencie. Oszczędzaniu

energii nie sprzyja również czas

urlopów. Co piąty mieszkaniec

Opola i okolic wyjeżdżając, robi

wszystko na ostatnią chwilę i za-

pomina wyłączyć niepotrzebne

urządzenia z gniazdka.

Badanie zrealizowane na

grupie mieszkańców wybranych

9 miast oraz ich okolic (do 50 km)

w wieku powyżej 18 lat pokazuje,

że mieszkańcy Opola i okolic nie

przywiązują szczególnej wagi do

oszczędzania energii elektrycznej.

Niemal jedna trzecia badanych nie

analizuje poziomu zużycia prądu

wswoimdomu, anadwysokimra-

chunkiem zastanawia się dopiero

po jego otrzymaniu. Tymczasem

wystarczy kilka prostych zmian w

naszych codziennych nawykach,

by zminimalizować zbędne wy-

datki na energię elektryczną i żyć

bardziej świadomie.

Urządzenia elektryczne w

stanie uśpienia mogą generować

dodatkowo około 15% swojego

maksymalnego zapotrzebowania

na energię. Są też urządzenia, które

pomimo norm określanych przez

UE, w trybie czuwania potrafią

zużywać nawet 80% energii.

Tanie rozwiązania

Aby nie narażać się na wy-

sokie rachunki, warto korzystać

np. z listw zasilających. Jeden wy-

łącznik odcina wówczas zasilanie

wszystkich urządzeń. Pamiętajmy,

by wyłączać telewizor, kiedy z

niego nie korzystamy. Z badania

wynika, że niemal jedna czwarta

respondentów lubi zasypiać przy

włączonym telewizorze.

W następnej kolejności warto

wymienić żarówki na energo-

oszczędne. Zdaniem ekspertów

może się to przełożyć na oszczęd-

ności rzędu 250 zł w skali roku.

Kolejnym argumentem jest

to, że 20% mieszkańców Opola i

okolic wyjeżdżając na wakacje, nie

wyłącza z gniazdek urządzeń elek-

trycznych, a prawie 6% decyduje

się na pozostawienie włączonego

światła jako metody na odstrasze-

nie złodziei. Problem w tym, że

po powrocie do domu po dłuższej

nieobecności, możemy się zdziwić

wysokością rachunku.

Aby zmniejszyć rachunki za

prąd, warto znać oferty sprzedaw-

ców prądu w regionie i zdecydo-

wać się na tego, którego oferta jest

najbardziej atrakcyjna.

Jak widać, ekologia i oszczę-

dzanie to całkiem niedalecy krew-

ni. Zazwyczaj wyrobienie w sobie

pewnych nawyków, będących

ukłonem w stronę przyrody, po-

woduje również pozytywny efekt

uboczny w postaci zaoszczędzo-

nych pieniędzy.

(am)

O oszczędzaniu prądu