Table of Contents Table of Contents
Previous Page  9 / 16 Next Page
Information
Show Menu
Previous Page 9 / 16 Next Page
Page Background

23 listopada 2017 r. •

www.tzo24.info

9

CHRZĄSTOWICE

T

aki tytuł nosiły roz-

grywki piłki ręcznej dla

uczniów młodszych klas

podstawówek. W turnieju,

który odbył się w minioną

sobotę w Chrząstowicach,

udział brała ponad setka

dzieciaków.

Gminę

Chrząstowice

reprezentowali

uczniowie

trzeciej i czwartej klasy Pu-

blicznej Szkoły Podstawowej

w Chrząstowicach. Rozgrywki

piłki ręcznej zostały podzielo-

ne na trzy etapy, a organizato-

rem jednego z turniejów była

chrząstowicka podstawówka.

W sobotę 18 listopada

do naszej gminy przyjechała

prawie setka dzieci z gmin:

Turawa, Ozimek, Dobrodzień,

Zębowice, Zawadzkie i Kolo-

nowskie. Wszystko po to, by

rywalizować o gole i jeszcze

lepiej poznać tę dyscyplinę

sportu. Podczas potyczek try-

buny wypełniły się rodzicami

i osobami towarzyszącymi,

natomiast na parkiecie toczyła

się zawzięta rywalizacja wśród

młodych adeptów szczypior-

niaka.

Jak podkreślają organi-

zatorzy, cel jaki przyświecał

temu wydarzeniu, to dobra

zabawa i zaznajomienie dzieci

z techniką i zasadami gry w

piłkę ręczną. Sądząc po uśmie-

chach na twarzach zawodni-

ków, można śmiało stwierdzić,

że ten cel został osiągnięty.

Turniej piłki ręcznej pod

nazwą „Maluch z piłką w

ręku” przygotowano ze wspar-

ciem Stowarzyszenia Lokalna

Grupa Działania Kraina Di-

nozaurów.

opr. (dodi),

fot. nad. Tomasz Galwas

Na parkiecie chrząstowickiej hali zagrała prawie setkamłodych adeptów szczypiorniaka.

Maluchy z piłką w ręku

P

o publikacji arty-

kułu

„Protestują

przeciw masztowi”

w ostatnim wy-

daniu „Tygodnika Ziemi

Opolskiej” z 16 listopada do

naszej redakcji zgłosili się

zwolennicy tej inwestycji.

Jedni i drudzy spotkali się

też z inwestorem i władzami

gminy.

Poniżej

prezentujemy

treść głosu Czytelniczki (dane

do wiadomości redakcji):

- Po pierwsze, nie wszy-

scy mieszkańcy Suchego

Boru

przeciwnikami

budowy i lokalizacji wieży.

Duża grupa zwolenników to

ludzie młodzi i wykształceni.

Nie są podatni na niepraw-

dziwe informacje dotyczące

szkodliwości wieży. Nie-

prawdą jest, że wieża ma

stanąć w centrum Suchego

Boru. Jej lokalizacja znajduje

się na samych obrzeżach wsi

– dowodzi mieszkanka wsi.

- Inwestor lokalizację wybrał

1,5 roku temu spośród kilku

innych, po szczegółowych

badaniach geodezyjno-geo-

logicznych i telemetrycz-

nych. O planowanej inwesty-

cji wiedzieli zainteresowani

mieszkańcy i władze lokalne.

Zwolenniczka inwestycji,

argumentuje, że zaplanowa-

na wieża ma mieć wysokość

42 metrów, co jest zgodne z

planem zagospodarowania

terenu i będzie niewiele wyż-

sza od drzew. Praktycznie nie

będzie widoczna przy wjeź-

dzie do Suchego Boru.

- Przeciwnicy tej inwe-

stycji stosują propagandę i

sieją postrach wśród miesz-

kańców, rozwieszając na

plakatach niepotwierdzone

naukowo informacje o nega-

tywnym wpływie na otocze-

nie człowieka – kontynuuje

kobieta. - Zwolennicy wieży

także prowadzili kampa-

nię informacyjną - niestety

wszystkie ich plakaty zostały

usunięte, a na zebraniu in-

formacyjnym z inwestorem

nie zostali dopuszczeni do

głosu. Celem spotkania miał

być dialog i przedstawienie

wszystkich aspektów tech-

nicznych i badań wpływu

na środowisko. Podobne

inwestycje znajdują się już

na terenie naszej gminy, w

Chrząstowicach i Dębskiej

Kuźni, gdzie maszty królu-

ją nad dachami budynków

mieszkalnych. Ze względu na

słaby zasięg telefonii i inter-

netu wieża powinna stanąć

jak najszybciej w wybranej

lokalizacji, gdyż niejedno-

krotnie ciężko jest skontak-

tować się ze służbami pierw-

szej pomocy. Podsumowując,

widzę, że naprawdę nie liczy

się w tym sprzeciwie dobro

całej społeczności, ale interes

poszczególnych jednostek,

które boją się o spadek cen

sąsiednich nieruchomości.

Kilka dni później napisa-

ła do nas kolejna zwolennicz-

ka zamontowania masztu w

Suchym Borze:

- W miejscowości tej jest

wielu mieszkańców, którzy

czekają na ten maszt jak na

zbawienie. We wsi są całe

rejony bez zasięgu. Stanu

takiego nie zmienia to, że

w najbliższej okolicy są już

maszty. Istnieje możliwość,

że przesunięcie lokalizacji

spowoduje

niecałkowite

pokrycie wsi sygnałem. Tak

więc instalacja taka nie bę-

dzie miała sensu. Przeciw-

nicy masztu to głównie ci,

którzy mają bezproblemowe

połączenia komórkowe lub

ci, których „ogólnokrajowy

specjalista do walki z masz-

tami” postraszył choroba-

mi, niedorozwojem dzieci,

pewnie świeceniem w nocy

i wszelkimi możliwymi pla-

gami – pisze Czytelniczka

(dane zastrzeżone do wiado-

mości redakcji).

Do spotkania inwestora z

mieszkańcami Suchego Boru

doszło w miniony piątek 17

listopada. Licznie przybyłe

osoby miały okazję porozma-

wiać zarówno z inwestorem,

jak i z władzami gminy. Jak

relacjonuje Waldemar Po-

grzeba, prezes Stowarzysze-

nia na Rzecz Rozwoju Wsi

Suchy Bór, była okazja do

wyrażenia swoich obaw, ale

też argumentów przemawia-

jących „za” inwestycją:

- Licznie przybyli miesz-

kańcy lokali mieszkalnych

na Tartaku i mieszkańcy z

ul. Nowej przedstawili swo-

je obawy o zdrowie i status

finansowy swoich nierucho-

mości związane z projektem

budowy wieży. Osoby które

„zainwestowały” w ekolo-

giczny charakter naszej wsi,

kupując działki i rozpoczęły

budowę domów, krytycznie

odniosły się do perspektywy

mieszkania w strefie oddzia-

ływania wieży. Mieszkańcy

ul. 1 Maja i ul. Grudzickiej,

a więc poza strefą bezpośred-

niego oddziaływania wieży,

przedstawiali argumenty „za”

budową, mając nadzieję na

wzrost komfortu korzystania

z urządzeń telekomunikacyj-

nych. Prawie jednogłośnie

stwierdzono

konieczność

zmiany lokalizacji wieży i

zmniejszenia oddziaływania

na mieszkańców oraz na te-

reny o zabudowie mieszkal-

nej. Wnioskowano o wspólne

przeanalizowanie

innych

lokalizacji w „bezpiecznej”

odległości, co pozytywnie

przyjął przedstawiciel Emi-

Tel oraz wszyscy zebrani. Lu-

cyna Fedyczkowska złożyła

petycję mieszkańców wraz z

listami poparcia skierowaną

do wojewody opolskiego

o uchylenie decyzji (pełny

tekst petycji z uzasadnie-

niem znajduje się na profilu

Stowarzyszenia na Rzecz

Rozwoju Wsi Suchy Bór na

Facebooku) – relacjonuje

Waldemar Pogrzeba.

Pod złożoną petycją pod-

pisało się ponad stu miesz-

kańców Suchego Boru.

- W sumie było to jakieś

pięć list z podpisami miesz-

kańców – mówi Lucyna

Fedyczkowska. – Dużo jest

osób, które nie są świadome

i nie śledzą naszych „wiosko-

wych” wydarzeń, więc warto

o tym mówić.

W petycji przeciwnicy

budowy

masztu

wnoszą

między innymi o uchyle-

nie decyzji starosty oraz o

negatywne

zaopiniowanie

lokalizacji masztu, a także o

przeprowadzenie konsultacji

społecznych w tej sprawie.

Petycję złożono na ręce

wojewody opolskiego, do

wiadomości Starostwa Po-

wiatowego w Opolu, Urzędu

Gminy Chrząstowice oraz

sołtysa Suchego Boru.

- Nam nie chodzi o całko-

wite zablokowanie inwesty-

cji. Rozumiem obie strony - i

tych, którzy nie mają zasięgu,

i tych, którzy obawiają się

masztu w zbyt bliskiej od-

ległości. Chcemy, aby jak to

mówią, i wilk był syty, i owca

cała” – mówi Lucyna Fe-

dyczkowska. – Nie jesteśmy

przeciwko masztowi, chcemy

jedynie przesunięcia masztu

na kilometr od zabudowy.

Z informacji, jakie dotarły

do naszej redakcji, zwolenni-

cy budowy wieży w obecnej

lokalizacji również wystoso-

wali pismo do odpowiednich

urzędów i zbierają podpisy za

podtrzymaniem inwestycji.

Na razie mają ich około stu.

- Nie mamy zasięgu w

ogóle – mówi Hanna Pu-

ślecka. – W Suchym Borze

działa ponad 80 firm i nie

mogą normalnie funkcjo-

nować. Wysłanie przelewu,

czy SMS-a to męka. Żyjemy

przecież w XXI wieku i nie

wymagamy zbyt wiele. Musi-

my utrzymywać telefony sta-

cjonarne plus 2-3 komórki,

więc to są dodatkowe koszty.

Jak się dowiedzieliśmy,

w Suchym Borze rozpatry-

wano dwie lokalizacje wieży:

w okolicy tartaku i w lesie.

Na tę drugą nie zgodziły

się prawdopodobnie Lasy

Państwowe, ponieważ trzeba

byłoby wyciąć wiele drzew.

- W linii prostej przez

pola mamy dwie wieże w

Chrząstowicach i trzecią w

suchoborskim lesie, ale one

nie zapewniają nam dobrego

zasięgu – kontynuuje Hanna

Puślecka.

Zwolennicy

budowy

masztu do końca tygodnia

chcą złożyć pisma z podpisa-

mi postulujące, by pozwole-

nie budowlane utrzymać.

W sumie w Suchym

Borze zameldowanych jest

ponad 980 osób. Do tej pory

przeciwko inwestycji opo-

wiedziało się około 100 osób.

Podobna liczba mieszkańców

jest „za” budową masztu. Po-

zostaje jeszcze 700 osób, któ-

re póki co nie opowiedziały

się po żadnej ze stron albo

w ogóle nie wiedzą o sprawie

suchoborskiego masztu.

Jaki będzie finał, okaże

się w najbliższych tygo-

dniach. Do sprawy z pewno-

ścią wrócimy.

Dominika Bassek

Maszt podzielił Suchy Bór?