Odwrócili swój los
W Łodzi gospodarze wzięli się do roboty w drugiej połowie i zagrają w barażach.
Koki Hinokio to jeden z bohaterów Łodzian. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
Pierwsza część gry nie zakończyła się po myśli kibiców ŁKS-u. Pierwszego gola zdobyli zdegradowani już goście z Łęcznej. Adam Deja fantastycznie przymierzył z rzutu wolnego i bramkarz był bez szans.
Jednak druga połowa to już dominacja Łodzian. Najpierw wyrównał Koki Hinokio, a na kilkanaście minut przed końcem Mateusz Lewandowski strzelił gola na 2:1. To jednak nie był koniec strzelania, bo w doliczonym czasie swoją bramkę zdobył także Serhii Krykun, były zawodnik Górnika, który tym samym przyklepał 5. miejsce dla zespołu. Dzięki temu ŁKS zmierzy się w barażach o elitę.
ŁKS Łódź – Górnik Łęczna 3:1 (0:1)
0:1 – Deja, 43 min, 1:1 – Hinokio, 60 min, 2:1 – Lewandowski, 79 min, 3:1 – Krykun, 90+4 min
ŁKS: Bomba – Rudol, Craciun (23. Wiech), Falowski – Loffelsend (72. Lewandowski), Terlecki, Wysokiński, Hinokio, Wojciechowski (72. Krykun) – Norlin, Piasecki (88. Ernst). Trener Grzegorz SZOKA.
GÓRNIK: Budziłek – Szabaciuk, Gucek, Hołownia – Nowogoński, Deja, Kryeziu, Biedrzycki (82. Ogaga) – Myszor (90+2. Ahmedow), Wolsztyński (70. Tkacz), Spacil (70. Paryzek). Trener Jurij SZATAŁOW.
Sędziował Sebastian Krasny (Kraków). Żółte kartki: Wolsztyński.