Otto HINDRICH
Rumuński bramkarz sprawia, że Legia nie musi obawiać się o obsadę bramki. 24-latek broni świetnie, a w starciu ze Śląskiem uchronił zespół przed porażką. W ostatnich minutach wygrywał pojedynki z Przemysławem Banaszakiem i Luką Marjanacem.
Wiktor DŁUGOSZ
Zmiana pozycji mu służy. Trener Jacek Zieliński w tym sezonie przesunął Długosza do defensywy, a ten mimo wszystko potrafi odnaleźć się w ataku. W rywalizacji z Wisłą Płock zaliczył dwie asysty i ma już ich cztery w rozgrywkach.
Alan URYGA
Rozegrał bardzo dobre zawody podczas derbowego starcia z Wieczystą. Kapitan nie popełniał błędów, dzięki czemu Marcel Łubik mógł spokojnie cieszyć się z czystego konta. Nawet Efthymios Koulouris nie był Urydze groźny.
Juande RIVAS
Odegrał ważną rolę w wygranej Piasta z Motorem. Po prostu stał w odpowiednim miejscu, gdy piłkę spod bramki Lublinian próbował wybić Bartosz Bereszyński. 59-krotny reprezentant Polski trafił nią Hiszpana tak, że Gliwiczanie wyszli na prowadzenie. Przede wszystkim w odpowiednim miejscu był jednak wtedy, gdy na alarm dzwoniono pod bramką jego zespołu!
Guilherme MONTOIA
Portugalczyk był bardzo aktywny i zasłużył na to, żeby wpisać się na listę strzelców w meczu z Rakowem. Gdy na boisku nie było już Jesusa Imaza, to on wziął na swoje barki ciężar odpowiedzialności i zdobył gola z rzutu karnego. To jego pierwsze trafienie w ekstraklasie.
Patrik WALEMARK
Najważniejszy moment meczu Widzewa z Lechem miał miejsce w doliczonym czasie, gdy błąd popełnił Bartłomiej Drągowski. Wcześniej jednak znakomicie spisywał się Patrik Walemark, który zaliczył dwie asysty przy golach Lecha.
Rafał WOLSKI
Przy pierwszym trafieniu przeciwko Cracovii miał nieco szczęścia, bo gol padł po rykoszecie. Przy drugim uderzał z rzutu karnego. Styl bramek nie miał jednak w sobotę żadnego znaczenia. Wolski zapewnił Radomiakowi trzy punkty.
Rafał Wolski zapewnił Radomiakowi trzy punkty. Fot. Kacper Pacocha/PressFocus
Bartosz NOWAK
Gra ofensywna GKS-u Katowice opiera się na Nowaku, który jest w znakomitej formie. W niedzielę zaliczył piątą asystę w sezonie, a statystyki nie pokazują, że także dzięki jego fenomenalnemu podaniu GieKSa zdobyła gola na 1:0.
Piotr SAMIEC-TALAR
Beniaminek z Wrocławia ma ogromne szczęście, że w swoich szeregach ma znakomitego pomocnika. Samiec-Talar powrócił do ekstraklasy i obsługuje kolegów pięknymi podaniami. W piątek trafił z karnego, a powinien mieć też co najmniej dwie asysty, ale napastnicy Śląska nie byli skuteczni.
Ilja SZKURIN
Białorusin przebudził się i pokazuje swoje najlepsze oblicze. W rywalizacji Górnikiem zdobył hat trick. To właśnie dzięki jego instynktowi strzeleckiemu Katowiczanie mogli cieszyć się z trzech punktów. W tym sezonie w lidze zdobył już pięć goli.
Mariusz STĘPIŃSKI
Doskonale zaczął przygodę z Koroną, od dwóch trafień przeciwko Legii w lutym bieżącego roku. Natomiast później zdobył już tylko dwa gole do końca sezonu. Wraz z rozpoczęciem nowych rozgrywek znów jest skuteczny, a boleśnie przekonała się o tym Wisła Płock.
(kaj)