A rekord Rabsztyn wciąż ma się dobrze
Pia Skrzyszowska zdobyła w tym roku aż trzy medale na międzynarodowej arenie, odniosła też sukces dyplomatyczny, ale wokół czołowej płotkarki na świecie czuć zapach niedosytu. Dziś pierwsza część podsumowania lekkoatletycznego sezonu.
Polka finiszowała trzecia w sierpniowym Memoriale Kamili Skolimowskiej, w biegu rozgrywanym poza głównym programem Diamentowej Ligi na Stadionie Śląskim. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
SEZON LA 2026 (1)
Brąz halowych mistrzostw świata w Toruniu, srebro mistrzostw Europy w Birmingham na płotkach i brąz w sztafecie – to tegoroczne osiągnięcia Pii Skrzyszowskiej, która ma za sobą najbardziej „medalowy sezon” w karierze.
Ponadto 25-letnia lekkoatletka z Warszawy poprawiła w nim halowy rekord Polski na 60 m ppł., a uznanie zdobyła także poza bieżnią, bo europejscy lekkoatleci wybrali ją do komisji zawodniczej, której później została przewodniczącą.
– Sezon 2026 uważam za jak najbardziej udany. Zdobyłam trzy medale imprez międzynarodowych i jest to najbardziej bogaty w medale rok w mojej karierze. Zrealizowałam większość celów, zwłaszcza halowy rekord Polski podczas mistrzostw świata u nas, w Toruniu – podkreśla Skrzyszowska.
Tysięczna od złota
Podczas marcowych HMŚ Kujawy Pomorze 26 Skrzyszowska brąz w biegu na 60 metrów przez płotki okrasiła poprawieniem własnego rekordu Polski na 7,73. Latem do brązu wywalczonego w Polsce dołożyła dwa medale mistrzostw Europy w Birmingham, gdzie w biegu na płotkarskie 100 metrów stoczyła pasjonujący pojedynek z Nadine Visser – na metę mistrzyni kontynentu z 2022 roku wpadła równo z Holenderką; okazało się, że złoto przegrała o jedną tysięczną sekundy. Kilka dni później pomogła również polskiej sztafecie 4x100 m sięgnąć po brąz. W medalowym składzie pobiegły także Kryscina Cimanouska, Magdalena Stefanowicz i Ewa Swoboda.
Na arenie światowej Polka sezon zakończyła 6. pozycją w finale Diamentowej Ligi w Brukseli (czas 12,64) oraz oczko niżej w finale Ultimate Championship w Budapeszcie (12,52).
Medale lepsze niż rekord
Pewien niedosyt budzi fakt, że w tym roku Skrzyszowska nie zbliżyła się do rekordu kraju na 100 m ppł. - 12,36. Najszybciej pobiegła 3 lipca we francuskim Tomblaine – 12,44. Tymczasem dwa lata temu w Szwajcarii była już o włos od wymazania 46-letniego wyniku należącego do Grażyny Rabsztyn – w szwajcarskim La Chaux-de-Fonds uzyskała 12,37.
Trener i zarazem ojciec zawodniczki Jarosław Skrzyszowski podkreśla, że rekord kraju nie jest jednak najważniejszy. - W przeszłości miewaliśmy nawet rekordzistki świata, które potem w głównych imprezach nie wygrywały (to aluzja do Rabsztyn, która nie ma medalu olimpijskiego i mistrzostw Europy na stadionie – przyp. red.). W sporcie liczy się zwycięstwo. Czas jest miernikiem, w jakim miejscu jesteśmy, ale nie koncentrowałbym się na tym przesadnie. Fajnie byłoby mieć rekord Polski, jednak dla nas odniesieniem jest poziom światowej czołówki. Wolę, aby Pia miała medale, niż żeby miała rekord, ale nie medale. Żeby tak było, należy regularnie biegać 12,30-12,40 s. Do tego aspirujemy - odparł szkoleniowiec w programie TVP Sport „Lekkie gadki”.
Najwięcej głosów
Skrzyszowska w 2026 roku odniosła jeszcze jeden sukces - poza sportową rywalizacją. W wyborach przeprowadzonych wśród uczestników mistrzostw Europy Polka znalazła się w ośmioosobowej Komisji Zawodniczej European Athletics na kadencję 2026-30, a następnie – z największą liczbą głosów - objęła funkcję przewodniczącej komisji. Oznacza to również członkostwo w Radzie European Athletics z pełnym prawem głosu, czyli uczestniczenie w podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości dyscypliny.
– Jako aktywna zawodniczka rozumiem, jak ważne jest, aby sportowcy czuli się wysłuchani, wspierani i właściwie reprezentowani. Chciałabym również przyczynić się do zwiększenia świadomości na temat dobrostanu sportowców, ich bezpieczeństwa oraz tworzenia bezpiecznego środowiska w sporcie – podkreśliła Polka po wyborze.
Apetyt na 2027
W przyszłym sezonie najważniejszymi punktami jej kalendarza będą halowe mistrzostwa Europy w Walencji oraz mistrzostwa świata w Pekinie, do których już ma kwalifikację. Po roku zakończonym trzema medalami nie zamierza obniżać oczekiwań. – Mam nadzieję, że każdy kolejny rok mojej kariery będzie coraz lepszy. Liczę, że dołożę kolejne medale i wyniki, które będą dawały mi satysfakcję, mam wielki apetyt na sezon 2027! – zapowiedziała Skrzyszowska.
(ToM)
9. MIEJSCE zajmuje Pia Skrzyszowska w rankingu World Athletics w 2026 roku; z Europejek wyżej są Holenderka Nadine Visser (4.) i Szwajcarka Ditaji Kambundji (6.). Na czele rekordzistka świata i mistrzyni olimpijska Amerykanka Masai Russell.
ZDARZYŁO SIĘ W 2026...
◼ Podczas mityngu Diamentowej Ligi w Zurychu 27 sierpnia Masai Russell ustanowiła nowy rekord świata na 100 m przez płotki czasem 12,09 sek – dotychczasowy najlepszy wynik należał od 2022 roku do Nigeryjki Tobi Amusan i wynosił 12,12.
◼ Za ominięcie trzech testów antydopingowych w ciągu 12 miesięcy zawieszona została Cyrena Samba-Mayela. Mistrzyni Europy na 100 m ppł z 2024 była jedyną francuską medalistką (srebro) konkurencji lekkoatletycznych na igrzyskach olimpijskich w Paryżu.