Bez głównych aktorów
Na gali zabrakło Angela Rodado i Mariusza Jopa, którzy zostali wybrani odpowiednio najlepszym piłkarzem i trenerem Małopolski w sezonie 2025/26.
W głosowaniu kibiców Angel Rodado wyprzedził Oskara Wójcika z Cracovii. Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus
PIŁKARSKIE ORŁY MAŁOPOLSKI
Hiszpański napastnik i szkoleniowiec skorzystali z początku długiego okienka na spotkania reprezentacji i na kilka dni wyjechali z Krakowa - podobnie jak większość kadry. Zawodników beniaminka ekstraklasy reprezentował tylko Maciej Kuziemka. Skrzydłowy przyszedł na uroczystość w towarzystwie dziewczyny i odebrał statuetkę orła dla najlepszego młodzieżowca Małopolski. Decydujący wpływ na jego obecność miała kontuzja mięśnia przywodziciela, której doznał na jednym z wrześniowych treningów i nie zagrał w dwóch ostatnich spotkaniach. Gdyby nie to, zapewne trenowałby na zgrupowaniu reprezentacji młodzieżowej. Niedługo ma wrócić do treningów z zespołem i liczy, że będzie mógł dać coś od siebie w kolejnym, prestiżowym spotkaniu z Legią w Warszawie.
Dłużej pracował tylko Skorża
Absencja Rodado i Jopa sprawiła, że w poniedziałek aż trzy razy na scenę wychodził Jarosław Królewski. Prezes Wisły podkreślał, że nie było wątpliwości, iż to Rodado należy się wyróżnienie za poprzedni sezon. Podobnie jak Jopowi, który dwa lata temu objął drużynę po Kazimierzu Moskalu i kilka miesięcy temu wprowadził ją do ekstraklasy. Królewski wskazywał, że Jop pokonał w życiu wiele przeciwności. Nie wymienił ich, ale nie jest tajemnicą, że były reprezentant Polski wygrał walkę z ciężką chorobą wątroby. Podniósł się po golu samobójczym w derbach Krakowa, w konsekwencji którego Wisła nie zdobyła mistrzostwa w 2010 roku. Droga przywrócenia klubu do elity też nie była usłana różami (porażka w barażu z Miedzią w 2025 roku). Jop pracuje z pierwszym zespołem od 729 dni. W XXI wieku dłuższym stażem mogą się pochwalić tylko Henryk Kasperczak (1004) i Maciej Skorża (1006).
Od najniższych lig
Nagrody wręczano piłkarkom i piłkarzom (także futsalu), wychowawcy młodzieży i osobom, którym szczególnie bliska jest małopolska piłka. Wyróżnienia otrzymali najlepsi od ligi okręgowej po ekstraklasę, wskazywani w głosowaniu kibiców lub poprzez wybór kapituły. Jakub Wróbel z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza II został doceniony za wkład w awans zespołu rezerw do IV ligi. Życzył młodym zawodnikom, by poszli jego drogą, bo on w przeszłości miał okazję występować w czołowych ligach. Tytuły mecenasów małopolskiego futbolu zostały przyznane Krystianowi Wosiowi z firmy Texom i Wojciechowi Kwietniowi. Sponsor Wieczystej, zgodnie z przewidywaniami, nie pojawił się na gali. W jego imieniu statuetkę odebrał dyrektor sportowy klubu Zdzisław Kapka.
(mik)