Bojkotować!
Polski Związek Hokeja na Lodzie, podobnie jak inne federacje, wyraża zdecydowany sprzeciw wobec możliwości przywrócenia Rosji do międzynarodowej rywalizacji.
Z Rosją nikt nie zamierza rywalizować i najważniejsze imprezy sezonu stanęły pod znakiem zapytania. Fot. Li Ziheng/PressFocus
O możliwości przywrócenia rosyjskich reprezentacji hokejowych do rywalizacji we wszystkich kategoriach wiekowych mówiło się już od kilku miesięcy, jednak od minionego piątku świat sportowy rozpoczął głośne protesty. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) nakazał Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) przywrócenie Rosji do gry w turniejach międzynarodowych. Władze IIHF mają teraz poważny problem, bo to stwarza chaos przed mistrzostwami świata elity w Niemczech.
CAS uchylił wcześniejszą decyzję Rady IIHF i w wyroku nie znalazł się żaden zapis narzucający Rosji start pod „neutralną flagą”. Nie trzeba nikogo przekonywać, że w Moskwie ta decyzja spotkała się z entuzjazmem, jednak świat hokejowy, łącznie z naszym rodzimym związkiem, zaczął protestować.
Frank H. Lutz, szef niemieckiej federacji i zarazem organizator najbliższego mistrzowskiego turnieju, rozważa nawet rezygnację z jego rozgrywania. Działacze federacji natychmiast skontaktowali się z Radą IIHF (prezydentem jest Niemiec Franc Reindl), która - wedle naszych informacji - obradowała kilka dni on-line i w środę wydała oświadczenie, że kategorycznie nie zgadza się z decyzją CAS. Teraz władze IIHF prowadzą konsultacje z federacjami krajowymi, zwłaszcza tymi, które mają być organizatorami turniejów. Analizowane są różne scenariusze związane nie tylko z bezpieczeństwem, ale również z kwestiami m.in. wizowymi i wymogami wjazdowymi. Elina Valtonen, minister spraw zagranicznych Finlandii, zaapelowała, by państwa zrzeszone w strefie Schengen zakazały wjazdu sportowcom z Rosji i jednocześnie dodała, że Komisja Unii Europejskiej powinna niezwłocznie zająć się tym problemem.
Ukraińcy, którzy awansowali do elity, zaraz po omawianej decyzji wyrazili sprzeciw i nie wyobrażają sobie rywalizacji z hokeistami agresora. Państwa skandynawskie kategorycznie sprzeciwiły się grze z Rosją, a do tego chóru głosów dołączył Alois Hadamczik, prezes czeskiego związku,który zapowiedział, że reprezentacja jego kraju nie zagra z Rosjanami. Mark Carney, premier Kanady, wydał oświadczenie, że nie pozwoli Rosji na udział w mistrzostwach świata juniorów, które odbędą się na przełomie roku w Edmontonie i Red Deer. Szwedzka firma AJ Products, wieloletni partner IIHF, poinformowała, że nie będzie sponsorować nadchodzących mistrzostw świata mężczyzn, jeśli udział w nich weźmie reprezentacja Rosji.
Burza wokół hokeistów Rosji na pewno tak szybko się nie skończy.
(s)