Chcesz mistrzostwo?
Liverpool ma dwie twarze. Jeśli chce walczyć o najwyższe cele – z Arsenalem musi pokazać tą lepszą.
Cody Gakpo ma już trzy asysty w tym sezonie Premier League. Czy z Kanonierami dorzuci kolejną? Fot. News Images/SIPA USA/PressFocus
ANGLIA
Już pierwszy mecz startującej kolejki Premier League będzie przeciekawy, bo Manchester United chce przełamać złą passę na trudnym terenie Chelsea. Czerwone Diabły nadal prowadzi Michael Carrick, choć... jego przyszłość jest chyba przesądzona. Klub nie zwolnił jeszcze Anglika z – podobno – trzech powodów: kasa, brak w pełni przekonującego następcy, zbliżająca się przerwa na reprezentacje (bardziej komfortowa czasowo dla takich decyzji).
Jednak hitem weekendu będzie mecz Liverpoolu z Arsenalem. Kanonierzy niczym Lech Poznań – jako mistrz będą chcieli odkuć się po pucharowej porażce z czwartoligowcem. Natomiast gospodarze z Anfield będą chcieli udowodnić, że pod wodzą trenera Andoniego Iraoli są zespołem godnym walki o tytuł. Bask w nowym zespole przegrał tylko raz, ale – no właśnie – z Manchesterem City, gigantem współprzewodzącym Premier League z Arsenalem. Był to pamiętny mecz, gdy The Reds posypali się po czerwonej kartce Ryana Gravenbercha i szybko stracili trzy gole. Pod wodzą Iraoli Liverpool całościowo wygląda... różnie. W czterech pierwszych kolejkach zaliczył aż trzy remisy, ale teraz notuje passę pięciu kolejnych zwycięstw. To ostatnie – w przeciwieństwie do Kanonierów – odniósł w Pucharze Ligi i to nie z byle kim, bo z Chelsea, ogrywając kolejnego Baska, Xabiego Alonso (po karnych – ale co z tego?)
– Iraola pokonał Artetę w trzech z czterech ostatnich meczów jako trener Bournemouth – zauważył Paul Merson, były piłkarz, a dziś znany publicysta Sky Sports. – Liverpool zaczyna się powoli rozkręcać, ale musi wygrać w niedzielę, jeśli chce walczyć o mistrzostwo. Jeśli się nie uda, nadal będą mieli co najmniej sześć punktów straty i perspektywę wyjazdu na Emirates. Jeśli Arsenal wygra, to może być w praktyce koniec walki o tytuł dla The Reds – obstawił Merson. Ale... że już po dziewiątej kolejce?
Piotr Tubacki
Wyniki 1/8 finału Pucharu Ligi
Bradford – Peterborough 2:0, Fleetwood – Arsenal 1:1 (5:3 k), Man. City – Brighton 2:2 (4:3 k), Bournemouth – Aston Villa 3:0, Fulham – Crystal Palace 0:1, Sunderland – Brentford 3:2, Liverpool – Chelsea 1:1 (6:5 k), Everton – Newcastle 3:1.
Ćwierćfinały (15.12): Crystal Palace – Sunderland, Fleetwood – Everton, Liverpool – Bournemouth, Man. City – Bradford.
PROGRAM 9. KOLEJKI Premier League
Sobota: Chelsea – Man. Utd (13.30), Bournemouth – Leeds, Brentford – Nottingham, Coventry – Sunderland, Hull – Ipswich, Man. City – Brighton (wszystkie 16.00), Tottenham – Crystal Palace (18.30), Aston Villa – Fulham (21.00), Niedziela: Liverpool – Arsenal (17.30), Poniedziałek: Newcastle – Everton (21.00).
|
1. Man. City |
8 |
21 |
20:9 |
|
2. Arsenal |
8 |
21 |
13:5 |
|
3. Brighton |
8 |
16 |
23:7 |
|
4. Liverpool |
8 |
15 |
11:8 |
|
5. Chelsea |
8 |
13 |
17:15 |
|
6. Brentford |
8 |
11 |
14:9 |
|
7. Leeds |
8 |
11 |
9:6 |
|
8. Newcastle |
8 |
11 |
12:14 |
|
9. Aston Villa |
8 |
11 |
9:12 |
|
10. Hull |
8 |
10 |
9:8 |
|
11. Everton |
8 |
10 |
8:9 |
|
12. Ipswich |
8 |
10 |
12:16 |
|
13. Bournemouth |
8 |
9 |
12:13 |
|
14. Tottenham |
8 |
9 |
8:10 |
|
15. Fulham |
8 |
8 |
8:10 |
|
16. Man. Utd |
8 |
7 |
10:13 |
|
17. Crystal Palace |
8 |
7 |
9:19 |
|
18. Nottingham |
8 |
6 |
6:10 |
|
19. Coventry |
8 |
6 |
6:15 |
|
20. Sunderland |
8 |
5 |
6:14 |
1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek
STRZELCY
9 – Haaland (Man. City), 6 – Isak (Liverpool), 5 – Pedro (Chelsea), Tavernier (Bournemouth)