Chwalińska odwróciła mecz z Bouzkovą
Turniej WTA w Wuhan
Maja Chwalińska Fot. DavidxAsh/ PAP/ IMAGO
Maja Chwalińska awansowała do 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Wuhan. Rozstawiona z numerem 16. polska tenisistka przegrała pierwszego seta z Czeszką Marie Bouzkovą 1:6, ale dwie kolejne partie wygrała po 6:1.
Bouzkova to zawodniczka od dłuższego czasu plasująca się w okolicach trzeciej dziesiątki rankingu. 28-letnia Prażanka obecnie zajmuje w nim 28. miejsce, a Chwalińska mierzyła się z nią po raz pierwszy.
Początek należał do Czeszki, która rzadko się myliła i dość łatwo radziła sobie z serwisem finalistki French Open. Bouzkova od wyniku 1:1 wygrała pięć gemów z rzędu i w konsekwencji seta.
Później jednak sytuacja na korcie całkowicie się odmieniła i – jak to często bywa – była to wypadkowa zarówno lepszej gry Chwalińskiej, jak i obniżenia poziomu przez Bouzkovą.
Polka zaczęła grać bardziej agresywnie, przejmować inicjatywę w wymianach. W pierwszym secie miała sześć zagrań wygrywających, a w dwóch pozostałych łącznie 19.
U Bouzkovej natomiast lawinowo rosła liczba niewymuszonych błędów – pięć w pierwszym secie, 10 w drugim i aż 16 w trzecim. Chwalińska w całym spotkaniu miała ich 19.
Zawodniczka klubu BKT Advantage Bielsko-Biała zanotowała serię ośmiu wygranych gemów, od wyniku 1:1 w drugiej partii. Nie tylko więc szybko wyrównała stan meczu, ale także decydującego seta zaczęła od prowadzenia 3:0.
Bouzkova wygrała następnego gema, jednak później trzy z rzędu padły łupem Chwalińskiej, która pierwszy raz w karierze dotarła do 1/8 finału imprezy rangi 1000. Wirtualnie w rankingu przesunęła się na najwyższe w karierze 20. miejsce.
Jej kolejną rywalką będzie albo rozstawiona z numerem 10. Amerykanka Iva Jovic, albo Ukrainka Dajana Jastremska, której 2 października uległa w Pekinie.
Chwalińską w środę czeka jeszcze rywalizacja w deblu, w którym występuje w parze z Czeszką Nikolą Bartunkovą. Ich pierwszymi rywalkami będą Ingrid Neel i Giuliana Olmos. Estońsko-meksykańska para zastąpiła w drabince rozstawione z numerem siódmym Belgijkę Elise Mertens i Rosjankę Dianę Sznajder, które się wycofały.
Maja Chwalińska (Polska, 16) – Marie Bouzkova (Czechy) 1:6, 6:1, 6:1.
PAP