Ciekawie pod Wawelem
HOKEJ
Robert Arrak jest jedną z wiodących postaci Torunian. Fot. PressFocus
Pasy pragnęły punktów, ale pod Wawel przyjechał niepokonany zespół z Torunia i oba zespoły stworzyły ciekawe widowisko z wieloma akcjami ofensywnymi oraz udanymi paradami bramkarzy. Trener Krystian Dziubiński tym razem zdecydował się na Alexandra Horawskiego, który między słupkami spisywał się bez zarzutu. Po pierwszej tercji gospodarze prowadzili 2:0, ale straty zmniejszył Chikara Hanzawa. Jego partner z ataku, środkowy Robert Arrak, doprowadził do remisu i przy współudziale Japończyka. Hanzawa wyrasta na rewelację tych rozgrywek, ale z generalnymi wnioskami trzeba jeszcze poczekać. Podopieczni trenera Dziubińskiego przez 35 sekund grali w podwójnej przewadze, ale bez efektu, natomiast goście później swoje okazje wykorzystali.
(s)
◼ Comarch Cracovia – Energa Toruń 3:5 (2:0, 0:3, 1:2)
1:0 – Laitinen – D. Kapica (16:06, w przewadze), 2:0 – Ubowski – Laitinen (19:26), 2:1 – Hanzawa – Peltola – Arrak (24:21, w przewadze), 2:2 – Arrak – Ossipow – Hanzawa (28:42), 2:3 – K. Kalinowski (35:27), 2:4 – Arrak – Hanzawa – Peltola (53:02). 3:4 – Laitinen (58:47), 3:5 – Arrak (59:58, do pustej).
Sędziowali: Maciej Gąsienica-Makowski i Bartosz Kaczmarek – Michał Kret i Michał Żak. Widzów 632.
CRACOVIA: Horawski; Laitinen (2) – Jaśkiewicz (2), Kapa – Szkrabow, Gorsanovs – Mętel, Jaracz; Ubowski – Beriznš (2) – Airo, Dawid – Montgomery – White, D. Kapica – O. Valtola – R. Kot, Gumiński (2) – Konarski – Mocarski. Trener Krystian DZIUBIŃSKI.
ENERGA: Kałmykow; Gimiński – Brandhammar (4), Schafer – Jaworski, Wilczok – Ossipow (5), Izdebski; Łarionows – Syty – Denyskin (2), Kolesnikow – Arrak – Peltola, Hanzawa (2) – Cybulski – A. Fraszko, M. Kalinowski – Smal – K. Kalinowski . Trener Sami HIRVONEN.
Kary: Cracovia – 10 min, Energa - 13 min