Co z tą Jagą?

Miedziowi zasłużenie ograli w niedzielę Dumę Podlasia. To była czwarta z rzędu ligowa porażka Jagiellonii! Tak złej serii trener Adrian Siemieniec jeszcze w klubie z Białegostoku nie notował.

W meczu walki triumfowali Miedziowi. Fot. Gleb Soboliev/Pressfocus.pl

Drużyna prowadzona przez trenera Leszka Ojrzyńskiego przystąpiła do spotkania po dwóch porażkach z rzędu. Z kolei Jagiellonia przeżywa w lidze wielki kryzys. Przegrała trzy razy z rzędu, a na przełamanie fatalnej serii czeka od przeszło miesiąca. Czwartkowe, debiutanckie zwycięstwo w Lidze Europy poprawiło humory Białostoczan tylko trochę i na krótko. Sytuacji gości nie ułatwiał fakt, że zespół aktualnie egzystuje bez pierwszego trenera Adriana Siemieńca przy linii bocznej, który - jak pamiętamy - odpokutowuje sześciomeczową karę zawieszenia w związku z niesławną aferą SMS-ową.

W pierwszej połowie grało właściwie tylko Zagłębie, które stworzyło sobie trzy okazje do zdobycia bramki. W 38 minucie do wybitej piłki po rzucie wolnym dopadł Roman Jakuba, ale jego silne uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Zaraz potem „setkę” fatalnie spartolił Filip Szymczak, a następnie minimalnie pomylił się Josip Čorluka.

Druga połowa rozpoczęła się od znakomitej okazji gości. Strzał Ousmane'a Sow odbił przed siebie Zlatan Alomerović, Kajetan Szmyt minął się z piłką, a dobitka Jesusa Imaza trafiła w boczną siatkę.

Najważniejszy moment meczu miał miejsce na niewiele ponad kwadrans przed końcem. Anders Klynge przy próbie wybicia piłki trafił w stopę Marcela Reguły. Sędziowie VAR długo odtwarzali powtórki zdarzenia w polu karnym Jagi. Wreszcie w kierunku monitora ruszył Jarosław Przybył i za moment wskazał na rzut karny – duża kontrowersja – a jedenastkę pewnym strzałem na „złotą bramkę”, jak się później okazało, zamienił Sebastian Kerk. Wynik mógł jeszcze podwyższyć w ostatniej minucie regulaminowego czasu Michał Nalepa, lecz jego główka trafiła w słupek.

Swoją sytuację miała też niemająca już nic do stracenia Jagiellonia. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry świetną okazję na doprowadzenie do remisu miał Imaz, ale Alomerović zdołał odbić piłkę i Miedziowi zainkasowali cenne punkty przesuwając się w górę tabeli.

Zbigniew Cieńciała

OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐

◼ Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0)

1:0 – Kerk, 77 min (karny)

ZAGŁĘBIE: Alomerović 7 – Ławniczak 6, Nalepa 7, Jakuba 6 – Grzybek 2 (46. Czolina 3), Kocaba 6, Dąbrowski 6, Kerk 6 (82. Dziewiatowski niesklas.), Čorluka 6 (90+6. Michalski niesklas.) – Szymczak 3 (64. Sypek 3), Reguła 6. Trener: Leszek OJRZYŃSKI. Rezerwowi: Hładun, Woźniak, Łyczko, Kolan, Orlikowski, Mlinarić, Popielec.

JAGIELLONIA: Abramowicz 6 – Stojinović 5 (69. Agbonifo 2), Vital 6 (88. Ćirković, niesklas.), Kobayashi 5, Wdowik 2 (46. Polak 3) – Klynge 5, Romanczuk 5, Sow 5 (62. Rallis 3) – Jóźwiak 2 (46. Conceicao 3), Szmyt 6 – Imaz 5. Trener: Mikołaj ŁUCZAK (w zastępstwie Adriana Siemieńca). Rezerwowi: Perchel, Drachal, Finndell, Montoia, Konstantopoulos, Kozłowski.

Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork) – 6. Asystenci VAR: Tomasz Musiał (Kraków) i Michał Obukowicz (Warszawa). Widzów: 6 627. Czas gry – 97 min (46+51). Żółte kartki: Grzybek (16. faul), Sypek (90+1. faul), Czolina (90+5. niesport. zach.) – Vital (80. faul).


GŁOS TRENERÓW

Mikołaj ŁUCZAK: - Przede wszystkim zacznę od gratulacji dla Zagłębia. Mecz był dzisiaj wyrównany, ale to oni przechylili szalę na swoją korzyść w drugiej połowie. Myślę, że to właśnie w drugiej części gry mieliśmy więcej kontroli niż w pierwszej, a jednak straciliśmy gola po rzucie karnym. Chcieliśmy iść za ciosem po meczu z Araratem, lecz to się nie udało. Nie spuszczamy głów i pracujemy dalej.

Leszek OJRZYŃSKI: - Gratulacje dla zawodników za poświęcenie i realizację planu, bo zagrać na zero z tyłu z Jagiellonią, to nie lada sztuka. Nasze zwycięstwo było dzisiaj zasłużone i choć nie mieliśmy może zbyt dużo sytuacji do zdobycia gola, to kilka razy uderzyliśmy w obramowanie bramki. Reguła sprytnie wyprzedził zawodnika Jagielloni i po rzucie karnym padł pierwszy gol. Oby zdrowie dopisywało. Szacunek dla kibiców za dzisiejszy doping. Jedziemy dalej, bo mamy mało czasu na wprowadzenie korekt, ponieważ już w czwartek wyjeżdżamy do Lublina na mecz z Motorem.


MÓWIĄ LICZBY
ZAGŁĘBIE  JAGIELLONIA
36  posiadanie piłki  64
12  strzałów  15
4  strzały celne  2
1  spalony  0
5 rzutów rożnych 4
11  fauli  12
3 żółte kartki 0


Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się