Colak na wylocie

Dziś rada nadzorcza Cracovii może odwołać prezesa Murata Colaka. Ten broni się rękami i nogami.

Wkrótce może skończyć się wystawanie na krakowskim balkonie... Fot. Kacper Pacocha/Press Focus

CRACOVIA

Wszystko wskazuje na to, że krakowski klub będzie miał... czwartego sternika w tym roku. Na jego początku stanowisko stracił Mateusz Dróżdż, potem przez półtora miesiąca prezesem była Elżbieta Filipiak. Po jej rezygnacji aż do połowy lipca w zarządzie były tylko dwóch wiceprezesów. W tym Murat Colak, który prowadził rekrutację na najważniejsze stanowisko i znalazł... siebie. Z wielu stron dochodzą głosy, że Turka ma dość coraz więcej pracowników, a czarę goryczy przelało m.in. rozstanie z Filipem Trubalskim. Były dyrektor pionu sportowego ma bliski kontakt z właścicielem, Robertem Platkiem, i niewykluczone, że po zmianie prezesa wróci do klubu z ul. Kałuży. 

Colak w długim wpisie na platformie X przyznał, że toczy się dyskusja o jego przyszłości, a także odmiennie patrzy na zarządzanie Cracovią niż właściciel mieszkający na co dzień w Stanach Zjednoczonych, który rzadko zagląda do Krakowa. W ostatnim czasie Turek jest mistrzem zaprzeczania samemu sobie. Dwa tygodnie temu wrócił z USA i dziękował Platkowi za wsparcie, a teraz publicznie występuje przeciwko niemu, a wpisami o miłości do Cracovii próbuje kupić sobie kibiców. Publicznie wspierał trenera, po czym w najnowszym komunikacie twierdzi, że sygnalizował... potrzebę jego zmiany. Doprawdy trudno za nim nadążyć. 

Jeżeli zostanie odwołany, to ma go zastąpić Philipp Platek, brat właściciela, który obecnie jest członkiem rady nadzorczej. „Proszę Was, abyście stanęli razem ze mną. Nie przeciwko komukolwiek, nie z gniewu i nie w obronie mojego stanowiska. Stańcie ze mną w obronie przyszłości Cracovii. W imię ambicji, uczciwości i silniejszego klubu, który nie godzi się na mniej, niż zasługuje” – apeluje do kibiców. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że główny sponsor, firma Rob-Gut, jak i powiązana z nim osobowo marka Gym-Premium stanęły murem za Colakiem. Zagroziły wycofanie się ze wspierania klubu po zakończeniu umowy, jeżeli profesor AGH zostanie pozbawiony funkcji. Dziś Pasy podejmą Motor, a za tydzień czekają ich na Wiśle Wielkie Derby Krakowa.

Michał Knura

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się