Czas policji

HISZPANIA

Kwiaty i znicze u wejścia na stadion CD Teneryfa, składane przez fanów oddających hołd Jesusowi de Miguelowi. Fot. PAP/EPA

Wydział do spraw zabójstw hiszpańskiej policji krajowej (PN) wszczął śledztwo w sprawie tragicznej śmierci piłkarza CD Tenerife, Jesusa de Miguela, wskutek uderzenia przez bramkarza FC Andorra w poniedziałkowym meczu drugiej ligi. Jak przekazano, dochodzenie ma na celu wyjaśnienie okoliczności faulu, którego doświadczyłde Miguel ze strony Jesusa Owono. Pochodzący z Gwinei Równikowej golkiper otrzymał po brutalnym zagraniu czerwoną kartkę.

Jednym z podstawowych dowodów w śledztwie będzie zapis z kamer telewizyjnych, a także pomeczowy raport sędziego spotkania Manuela Pereza. W dokumencie z przerwanego w doliczonym czasie gry przy stanie 2:2 pojedynku arbiter napisał, że Owono w sposób nieprzepisowy „z nadmierną siłą” uderzył przeciwnika wysoko podniesioną nogą podczas walki o piłkę. 30-letni napastnik zmarł we wtorek rano w szpitalu w Santa Cruz de Tenerife.

Analizujące tragiczny wypadek hiszpańskie media uważają, że istnieje małe prawdopodobieństwo na ukaranie Owono na podstawie przepisów o nieumyślnym spowodowaniu śmierci. Według portalu Vox Populi w hiszpańskim kodeksie karnym nie występuje przepis, na podstawie którego za brutalny faul podczas zawodów sportowych bramkarz miałby ponieść odpowiedzialność karną.

Z kolei dziennik „La Provincia” odnotowuje, że sportową karę za nieumyślne doprowadzenie do śmierci rywala Owono może ponieść ze strony Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Jej kodeks dyscyplinarny przewiduje bowiem za „wyrządzenie poważnego uszczerbku na zdrowiu przeciwnika” karę zawieszenia na maksymalnie 12 meczów.

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się