Do trzech razy sztuka
Reprezentacja Niemiec w końcu wygrała pod wodzą Jürgena Kloppa, a Serbowie mogą się cieszyć, że przegrali tylko 0:2.
Florian Wirtz w jedną, obrońcy w drugą. Pomocnik Liverpoolu w czystej sytuacji zdobył gola. Fot. PAP/EPA
LIGA NARODÓW
Jürgen Klopp szybko przekonał się, że wyprowadzenie reprezentacji Niemiec z kryzysu wcale nie będzie łatwym zadaniem. 59-latek po dwóch spotkaniach wciąż czekał na pierwsze zwycięstwo w nowej roli. Jego drużyna zremisowała z Holandią i przegrała z Grecją. Wszystko zmieniło się jednak w czwartek.
Przed meczem okazało się jednak, że limit nieszczęścia wciąż nie został wykorzystany i urazu podczas treningu doznał Nico Schlotterbeck. Filar defensywy Borussii Dortmund opuścił już zgrupowanie.
W końcu zwycięsko
W starciu z Serbią Klopp zdecydował, że w bramce zagra Jonas Urbig. Dla zawodnika Bayernu Monachium był to debiut w seniorskiej kadrze po latach występów w zespołach młodzieżowych. 23-letni golkiper nie miał jednak za wiele roboty i w swoim pierwszym meczu zachował czyste konto.
Niemiecka reprezentacja z kolei miała wiele problemów z… własną skutecznością. Orły wyraźnie przeważały, stwarzały sobie sytuacje i pracowały na dobrą notę bramkarza Djordje Petrovicia. Sytuacja zmieniła się dopiero pod koniec pierwszej połowy, gdy Florian Wirtz strzelił w słupek, ale dobitka Toma Bischofa była skuteczna. 21-latek strzelił debiutancką bramkę w swoim drugim występie w kadrze (pierwszy w czerwcu 2025 roku).
Po godzinie gry drugiego gola dla Niemców dołożył Florian Wirtz, który swoim przyjęciem piłki zwiódł obrońców i pewnie trafił do siatki. Jürgen Klopp zanotował pierwsze zwycięstwo jako selekcjoner!
Walczyli do końca
Holendrzy pod wodzą nowego selekcjonera, Xaviego Hernández rozpoczęli zmagania w Lidze Narodów od remisu z Niemcami i zwycięstwa nad Serbią. Trzecie spotkanie było rywalizacją z nieoczekiwanym liderem tej grupy, czyli Grecją, która wygrała oba spotkania.
W Salonikach gospodarze równie dobrze zaczęli, ponieważ po pierwszej połowie prowadzili 2:0 i był to w pełni zasłużony wynik! Holendrzy byli w szoku, a Xavi już w przerwie dokonał trzech korekt w składzie. Jednak przede wszystkim 46-latek musiał się poważnie rozmówić ze swoim zespołem. Dało to efekt, ponieważ w drugiej połowie to Oranje przejęli kontrolę nad meczem, czego efektem była kontaktowa bramka Virgila van Dijka. Gola na wagę remisu w końcówce meczu zdobył z kolei Tijjani Reijnders i Holendrzy z Grecji wywieźli punkt. Gospodarze za to mogą sobie pluć w brodę, że nie utrzymali wyniku.
Miłosz Cebo
Czwartek, 1 października
DYWIZJA A1:0 – Ioannidis (23), 2:0 – Masouras (45+2), 2:1 – van Dijk (59), 2:2 – Reijnders (89)
◾ Niemcy – Serbia 2:0 (1:0)
1:0 – Bischof (39), 2:0 – Wirtz (61)
|
1. Grecja |
3 |
7 |
5:3 |
|
2. Holandia |
3 |
5 |
5:4 |
|
3. Niemcy |
3 |
4 |
3:2 |
|
4. Serbia |
3 |
0 |
2:6 |
0:1 – Cancelo (13), 1:1 – Damsgaard (23), 1:2 – Ramos (26), 2:2 – Hojlund (53), 2:3 – Vitinha (67), 2:4 – Felix (87)
◾ Walia – Norwegia 2:1 (1:1)
0:1 – Bobb (11), 1:1 – James (38), 2:1 – Williams (48)
|
1. Portugalia |
3 |
9 |
7:3 |
|
2. Dania |
3 |
3 |
6:7 |
|
3. Norwegia |
3 |
3 |
5:6 |
|
4. Walia |
3 |
3 |
2:4 |
DYWIZJA B
1:0 – Parrott (12), 2:0 – Parrott (45. karny), 2:1 – Prass (72), 2:2 – Gregoritsch (77)
◾ Izrael – Kosowo 0:0
|
1. Austria |
3 |
7 |
8:4 |
|
2. Kosowo |
3 |
4 |
2:3 |
|
3. Irlandia |
3 |
4 |
5:3 |
|
4. Izrael |
3 |
1 |
1:6 |
DYWIZJA D
1:0 – Mbong (53), 1:1 – Scanlon (61)
|
1. Malta |
2 |
4 |
3:2 |
|
2. Gibraltar |
2 |
2 |
1:1 |
|
3. Andora |
2 |
1 |
1:2 |
|
1. Litwa |
2 |
4 |
3:1 |
|
2. Azerbejdżan |
2 |
2 |
1:1 |
|
3. Liechtenstein |
2 |
1 |
0:2 |