Doczekali się!
Polonia Bydgoszcz pewnie wygrała rewanżowe spotkanie z PSŻ Poznań i po trzynastu latach wraca do ekstraligi.
Polonia Bydgoszcz w sezonie 2026 nie miała sobie równych w Metalkas 2. Ekstralidze. Fot. Michał Szmyd/PressFocus
Aż trudno uwierzyć, że tyle czasu trwał rozbrat Polonii Bydgoszcz z najwyższą klasą rozgrywkową. Mowa przecież o jednym z najbardziej zasłużonych, utytułowanych klubów w tej dyscyplinie sportu. O klubie, który dał nam Tomasza Golloba i któremu kibicuje Zbigniew Boniek.
Po remisie w pierwszym meczu w Poznaniu, podczas rewanżu Bydgoszczanie od pierwszych biegów nie pozostawili złudzeń, że będzie on w zasadzie formalnością. Dwa szybkie ciosy po 5:1, kolejne dwa po 4:2 i już po pierwszej serii Gryfy prowadziły 18:6. Z każdą kolejną serią gospodarze jedynie powiększali przewagę, zapewniając sobie awans po 11. wyścigu (43:23), gdy Szymon Woźniak z Aleksandrem Łoktajewem pokonali 4:2 Bartosza Smektałę oraz Kacpra Pludrę. Zawody zakończono po trzynastu biegach (51:27) ze względu na nasilający się deszcz.
W tym sezonie Polonia skazana była na sukces i żadna drużyna nie była w stanie nawiązać walki w dwumeczu. PSŻ i Orzeł Łódź w decydującej części sezonu były w stanie zremisować, pozostałe szesnaście spotkań Bydgoszczanie pewnie rozstrzygnęli na swoją korzyść. – Historia zatoczyła koło. Nie jedzie się tak łatwo w drużynie, o której wszyscy mówią, że nie ma z kim przegrać – powiedział Krzysztof Buczkowski, który był również zawodnikiem drużyny, która w sezonie 2013 spadała z ekstraligi.
Polonia nawet w obecnym składzie powinna sobie poradzić w ekstralidze, ale będzie jeszcze mocniejsza. Nad Brdę mają trafić Ryan Douglas, który w niedzielę ścigał się dla rywali, oraz Max Fricke z GKM-u Grudziądz. Niewykluczone jest także wzmocnieniem zagranicznym juniorem – Bastianem Pedersenem, również z Grudziądza.
„To my sprawiamy, że ten stadion jest piękny” – można było przeczytać na drugim łuku subtelny, ale i dość jednoznaczny komunikat kibiców do władz miasta, aby za sukcesem sportowym poszedł również ten infrastrukturalny. Na Polonii powstała bowiem nowa trybuna, ale ta główna mocno jest już nadgryziona zębem czasu. Absolutnie najgorzej jest na łukach, gdzie wciąż można zobaczyć ławki z minionej epoki. Do tego widoczność jest tam fatalna. W rozmowie z nami prezes Jerzy Kanclerz przyznał, że jeśli obiekt zostanie przebudowany to będzie chciał się ubiegać o powrót Grand Prix do Bydgoszczy. Na razie jednak wszyscy chcą się nacieszyć ekstraligą. Poznanianie nie stracili szans na awans – w barażach zmierzą się ze Stalą Gorzów (27.09. i 4.10.).
Po dwóch latach banicji na trzecim poziomie rozgrywek, do Metalkas 2. Ekstraligi awansowali żużlowcy Wybrzeża Gdańsk. W rewanżowym spotkaniu pokonali Landshut Devils 54:36.
Mariusz Rajek
◼ Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Hunters PSŻ Poznań 51:27
BYDGOSZCZ: Woźniak 9+2 (2*, 2, 2*, 3), Kostera ns, Huckenbeck 11 (3, 3, 2, 3), Łoktajew 4+1 (1, 2*, w, 1), Buczkowski 6 (3, 3, w, -, -), Pawełczak 10+2 (2*, 3, 3, 2*), Andrzejewski 3 (3, w, w), Przyjemski 8+1 (1, 1*, 3, 3)
POZNAŃ: Smektała 7 (1, 2, 2, 0, 2), Berge 2 (0, 1, 1, -, -), Iversen 2 (0, 1, 1, 0), Pludra 0 (0, 0, -, 0), Douglas 9 (2, 3, 3, 1), Mencel 6 (1, 2, 1, 2), Witkowski 1 (0, 0, 1), Ignaszak ns.