Dramat Polaka
NIEMCY
Jan Leszczyński zagrał ostatnio w prestiżowych derbach Nadrenii między Borussią Moenchengladbach a FC Koeln. Fot. Rene Nijhuis/MB Media/PressFocus
Borussia Mönchengladbach walczy o powrót do pionu. Po pięciu kolejkach nie ma choćby punktu, a jutro podejmie przedostatnie Hoffenheim. To będzie drugi mecz na ławce Źrebaków trenera Alexandra Blessina, który po przyjściu zmienił formację zespołu na taką z trzema stoperami. W debiucie wystawił w podstawowym składzie 19-letniego Jana Leszczyńskiego, bo też w kadrze... ma ledwie czterech stoperów, z tym że Ko Itakura jest kontuzjowany. Niestety, do listy nieobecnych dołączył też młody Polak. – To skręcenie kolana. Nierówno wylądował – przyznał na konferencji przedmeczowej Blessin. Pewne jest, że Leszczyński nie zagra z Hoffenheim, a ile potrwa jego przerwa – nie wiadomo. Przeprowadzane są badania, choć te wstępne – na szczęście – wykluczyły kontuzję więzadeł krzyżowych. Tak czy siak, absencja w takim momencie, po przyjściu nowego trenera, gdy jego szanse na grę wyraźnie urosły – to podwójnie fatalna wiadomość.
Piotr Tubacki