Duża chmura, deszczu brak

Niedawno Shuma Nagamatsu zaszumiał ze Skierniewicami, z kolei wczoraj przyczynił się do tego, że w Bytomiu... wieczór skończył się bezwietrznie.

Czego, jak czego - ale walki w derbach Górnego Śląska nie brakowało! Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus

Ty z tą nogą idziesz? – zapytał przed meczem jeden kibic drugiego kibica Polonii, który szedł na Piłkarską z założonym gipsem. „No raczej. Trzeba” – odpowiedział krótko, jakby mówiąc najbardziej oczywistą rzecz świata. Mimo kameralnych możliwości bytomskiego obiektu atmosfera górnośląskich derbów była wyczuwalna. Choć oficjalnie „kosy” między Polonią a Ruchem nie ma, to... czasami bywa na tej linii nerwowo. Gdy jeden z bytomskich fanów mijał stojący za płotem autokar Niebieskich i zaczął podśpiewywać pewne „piosnki”, nie spodziewał się, że obok... idzie dosyć krnąbrny kibic gości. Doszło do szarpaniny – na szczęście szybko zażegnanej.

Argentyński temperament

Eskalacja stadionowych emocji trwała 9 minut ekstra, bo właśnie o tyle opóźnił się hit 1. ligi z powodu dosłownie sylwestrowych fajerwerków gospodarzy, którzy zadymili boisko. Klimat derbów czuł najwyraźniej nowy napastnik Ruchu Augustin Coscia... już w 2 minucie oglądając żółtą kartkę za ostry atak na przeciwnika. Potem długo dyskutował z sędzią Wojciechem Myciem (wprowadzającym dużo spokoju do spotkania), zaś po kilku minutach poważnie ryzykował drugim „żółtkiem”, decydując się na strzał długo po gwizdku. Ach, ten argentyński temperament... Trzeba jednak przyznać, że Coscia był jednym z nielicznych Chorzowian, których można było przed przerwą pochwalić. Goście przyjechali do Bytomia jakby zestresowani, apatyczni, niedokładni, grali sobie bardzo trudne piłki...

Wyraźną przewagę miała Polonia, większość ataków koncentrując na lewej flance – gdzie szaleli Lucjan Zieliński i Kamil Orlik. Atakowali na „młodzieżowy trójkąt” Ruchu, złożony z Rostka, Rosoła i Leśniaka-Paducha, który – co zaskakujące – wystąpił na prawej obronie. Stoper posadził na ławce... dwóch nominalnych prawych defensorów, Martina Konczkowskiego i Filipa Wójcika.

Najsłabszy element

Zieliński z Orlikiem mieli swoje sytuacje, paru innych Bytomian również. Jeśli gospodarze martwili się brakiem zawieszonego za kartki najskuteczniejszego w zespole Konrada Andrzejczaka – to niepotrzebnie. Polonii brakowało tylko lepszego wykończenia (no, tu by się Konrad przydał), bo Ruch poza paroma wypadami nie zdziałał wiele w ataku. Najbliżej straty gola goście byli jednak... w 40 sekundzie drugiej połowy, gdy piłka dosyć przypadkowo uderzyła w słupek bramki Jakuba Wrąbla.

Jednakże druga część rywalizacji nie była już tak bardzo „bytomska”. Trener Waldemar Fornalik widząc, że „młodzieżowy trójkąt” radzi sobie cienko, wymienił jego najsłabszy element – i Shuma Nagamatsu zastąpił Mateusza Rosoła. Środek pola Niebieskich od razu zaczął wyglądać lepiej, Japończyk był bardzo ruchliwi, aktywny, co spowodowało wyrównanie spotkania – i wykastrowanie go z okazji. Nawet Zieliński z Orlikiem się uspokoili. Wyglądało to tak, jakby derby miał rozstrzygnąć jeden jedyny gol.

Grali tak i grali...

Tyle że kolejne minuty mijały i mijały... i nic! Przebudził się nieco Ruch, celnie uderzali Jakub Kristan czy Kacper Laskowski, a obiecującą akcję zmarnował Krystian Rostek. Gospodarze mogli się zmartwić, bo po jednej z interwencji murawę opuścił z kontuzją Zieliński, no i... znowu nie wygrali. Polonia zremisowała piąty mecz z rzędu, zaś Ruch – nie mógł być z siebie zadowolony całościowo.

Piotr Tubacki

OCENA MECZU ⭐ ⭐

◼ Polonia Bytom – Ruch Chorzów 0:0

POLONIA: Banasik – Szymański, Krzyżak, Wołkowicz – Stefański (66. Michalski), Łabojko, Kądziołka, Zieliński (85. Szymusik) – Mioc, Wojtyra, Orlik (75. Wzięch). Trener Konrad GEREGA.

RUCH: Wrąbel – Leśniak-Paduch, Komor, Lukić, del Moral – Rosół (46. Nagamatsu), Kristan – Rostek (80. Sutherland), Chrapek (80. Pawłowski), Szwedzik (71. Laskowski) – Coscia. Trener Waldemar FORNALIK.

Sędziował Wojciech Myć (Włodawa). Widzów 2273. Żółte kartki: Orlik – Coscia, Nagamatsu.


Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się