Dwucyfrówka na dzień dobry
HOKEJ
Bartłomiej Jeziorski zaczął od hat tricka. Fot. Łukasz Sobala / Press Focus
Choć Szarotki to wielokrotny mistrz Polski, to w tym sezonie jednak beniaminek, więc na pewno nie faworyt na lodowisku mistrza Polski. Pewnie właśnie z tego powodu w bramce gospodarzy zagrał Szymon Chabior, a nie znakomity w Lidze Mistrzów Tomaš Fučik. Tyszanie rozpoczęli zdecydowanie i w 7 min mieli 10 sek. gry 5 na 3, a już w pojedynczej przewadze zdobyli prowadzenie. Podhale mogło... szybko wyrównać, gdy faulowany Łukasz Kamiński podjechał do karnego, którego Chabior obronił! Gdy Henri Knuutinen zdobył swoją drugą bramkę, dalej już poszło. Na uwagę zasługuje hat trick Bartłomieja Jeziorskiego, a także dwa gole i asysta 20-letniego Rafała Drabika.
◼ GKS Tychy - Podhale Nowy Targ 10:1 (3:0, 4:0, 3:1)
1:0 - Knuutinen - Łyszczarczyk - Paś (6:52, w przewadze), 2:0 - Knuutinen - Łyszczarczyk Paś (16:20), 3:0 - Jeziorski - Kerkkänen (18:46), 4:0 - Jeziorski - Kerkkänen (25:49), 5:0 - Kakkonen (34:52, w przewadze), 6:0 - Bryk - Viitanen - Viinikainen (36:28), 7:0 - Drabik - Gościński - Kaskinen (37:07), 7:1 - Łojas - Bryniarski - Sewczenko (49:27, w przewadze), 8:1 - Jeziorski - Kerkkänen - Ainali (53:14, w podwójnej przewadze), 9:1 - Drabik - Kucharski - Gościński (56:11), 10:1 - Pociecha - Drabik - Kovař (57:38).
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Marcin Kołodziej - Maciej Waluszek i Dawid Kubiszewski. Widzów 1400.
GKS: Chabior; Pociecha Kovař, Kakkonen -Viinikainen, Bryk - Sertti, Sobecki - Kaskinen; Knuutinen (2) - Paś - Łyszczarczyk, Jeziorski - Ainali - Kerkkänen, Janik - Kiełbicki - Viitanen, Drabik - Kucharski - Gościński. Trener Pekka TIRKKONEN.
PODHALE: Polak; Horzelski - Majoch, Węglarczyk - Sitnik, Bryniarski - Sewczenko, Tańczyk (2) - Matera, F. Kapica (4) - Słowakiewicz (2) - Sadouski, Bochnak (2) - Malasiński - Jarczyk, Kamiński - Żółtek - Łojas, Chyrkin - Olifirczuk - Maćkowski. Trener Andrzej ŚWISTAK.
Kary: GKS - 2 min, Podhale - 10 min.