Grali na gole, nie na kartki
Gdyby Spartanie wygrali pod Jasną Górą, siedzieliby w fotelu lidera.
Mateusz Michalski (z prawej) zdobył bramkę na wagę remisu, ale do pełnej satysfakcji było mu daleko. Fot. FB/Sparta Katowice
Katowiczanie jechali do Częstochowy z zamiarem podtrzymania serii zwycięstw i wskoczenia na 1. miejsce; zajmujące je Zagłębie II Lubin z trudem zremisowało w Rybniku, oddając prowadzenie beniaminkowi z Sułowa, który pokonał Górnika Polkowice. Spartanie byli zmotywowani, rywala mieli rozpracowanego przez trenera Dariusza Klaczę, odpowiadającego za wyniki Rakowa II wiosną 2025 roku, ale nie spodziewali się aż tak ambitnej postawy gospodarzy. Mecz był twardy, zacięty, a inicjatywa przechodziła z rąk do rąk. Głośno było też na ławkach. - To jest kartka! - domagał się krótko przed przerwą Michał Mizgała, gdy Tarik Karić został poturbowany. - Trenerze, ale my nie gramy na kartki, tylko na gole - uspakajał go Klacza. - I właśnie dlatego prowadzimy 1:0 - przytomnie ripostował szkoleniowiec rezerw Rakowa, który chwilę wcześniej cieszył się z 4. w sezonie gola Reece'a Dziedzińskiego. Polak z amerykańskim paszportem sprytnie urwał się obrońcom, główkując po dośrodkowaniu Jakuba Cierpiała z rzutu wolnego. Podrażnieni goście rzucili się na Czerwono-niebieskich zaraz po zmianie stron i za sprawą Mateusza Michalskiego doprowadzili do remisu. Do końca meczu wypracowali więcej okazji, a najlepszą w ostatniej akcji zmarnował Robert Woźniak, stąd wyjeżdżali ze sporym niedosytem. Dla Rakowa II była to trzecia potyczka bez porażki.
Marek Hajkowski
◼ Raków II Częstochowa - Sparta Katowice 1:1 (1:0)
1:0 - Dziedziński, 41 min (głową), 1:1 - Michalski, 48 min
RAKÓW: Karić - Mazanek (74. Karmelita), Całko, Napieraj - Filec, Szulc (74. Góral), Bród, Cierpiał - Mordaka, Dziedziński, Kabala. Trener Michał MIZGAŁA.
SPARTA: Kucharski - Michalski, Kliś, Bedronka, Załucki (46. Piątek) - Imiolek (71. Całka), Kuliński, Lusiusz (85. Woźniak), M. Mazurek (61. Śliwka), Żagiel (85. Sobolewski) - Wolsztyński. Trener Dariusz KLACZA.
Sędziował Mateusz Czerwień (Kraków). Widzów 150.
Żółte kartki: Napieraj, Całko, Bród - Załucki, Bedronka.