I mistrzostwo, i puchar!
Dublet Górnika w sezonie 2026/27? A czemu nie! Erik Prekop mocno w to wierzy.
Erik Prekop w Górniku walczy o swoje. Fot. Marta Badowska/Pressfocus.pl
GÓRNIK ZABRZE
Słowacki napastnik trafił do Zabrza latem ze Slavii Praga. Na początku szło mu ciężko, potem było i jest lepiej. O miejsce w ataku walczy z Sondre Lisethem i Janisem Antistem. Pokazuje się z na tyle dobrej strony, że podczas wrześniowo-październikowej przerwy wrócił do reprezentacji Słowacji. Zagrał w meczach Ligi Narodów z Mołdawią, wchodząc w dwóch spotkaniach w końcówce. W Górniku też już błysnął. Oto jego przemyślenia po kilku miesiącach pobytu na Górnym Śląsku.
O sytuacji w tabeli
Mamy przewagę nad rywalami, ale w każdym meczu gramy o zwycięstwo, tym bardziej, kiedy występujemy u siebie, mając takich fanów za nami.
O celach na ten sezon
Kiedy tutaj przychodziłem, to mówiłem, że celem jest i mistrzostwo, i puchar. Czuję, że będzie dobrze! Kiedy przychodziłem do Bohemiansu Praga, to przez 46 lat nie grali w europejskich pucharach. Potem graliśmy w Europie, mówiłem im, że tak będzie. Następnie trafiłem do Banika i też napisaliśmy historię, bo zdobyliśmy 71 punktów w lidze. Jak grałem w Slavii, to było mistrzostwo. Teraz jestem w Górniku i musimy wygrać i puchar, i ligę. Wtedy będzie OK. W tym sezonie? Oczywiście, że w tym!
O grze w Polsce
Jeśli chodzi o porównanie, to tutaj jest więcej taktyki. Poza tym i w Polsce, i w Czechach jest podobnie. Wiadomo, potrzeba trochę czasu na zgranie z kolegami, na przyzwyczajenie się, jak gra jeden czy drugi, jak podaje, jak dośrodkowuje. Co tyczy się ligi, to jest podobnie.
O szatni
W zespole panuje bardzo dobra atmosfera, jest wielu zagranicznych zawodników, dobrzy chłopcy i koledzy. Ci starsi, jak Rafał Janicki, Erik Janża, „Gienek” Loska dobrze wszystko trzymają. To, że jest tak wiele nacji, to taka klasyczna polska szatnia, można powiedzieć. To też zadanie dla nas, bardziej doświadczonych zawodników, do których sam się zaliczam, żeby pomóc, żeby wszystko funkcjonowało i żeby te relacje między piłkarzami były takie, jak należy.
O dużej liczbie meczów
Jest w nas kadrze z 25. Powinno być OK w tych nadchodzących spotkaniach. Zresztą każdy piłkarz to powie: lepiej grać niż trenować.
O meczach bez gola
Nie czuję presji. W lidze mam rozegranych 400 minut. Mam dwie bramki, dwa wywalczone karne. Początek to zawsze jest presja. W Baniku, gdzie byłem wcześniej, też była presja, a w Slavii, gdzie występowałem potem, dwa razy większa. Jako napastnik musisz strzelać, zaliczać asysty. Inaczej nie może być, skoro grasz na tej pozycji. Presja to jedna z rzeczy, które ci stale towarzyszą. Trzeba wierzyć w siebie. Czasami jest lepiej, czasami trudniej, takie życie futbolisty. Jak cię to położy, to jest KO, a jak nie, to wstajesz i walczysz. Zawsze musi być dobrze. Ja staram się dawać z siebie wszystko.
O powołaniu do reprezentacji
To najważniejsza sprawa. Kadra to przecież coś. Jest teraz w reprezentacji nowy trener, Vladimir Weiss. Cieszę się, że widział mnie wśród powołanych. Byłem już w wcześniej w reprezentacji, dwa lata temu, ale nie czułem się tam za dobrze. Nie czułem zaufania ze strony selekcjonera Calzony. Teraz jest inaczej, doświadczony trener Weiss rozmawiał ze mną. Mam nadzieję, że będę dostawał kolejne powołania, ale żeby tak było, to muszę grać, zdobywać bramki i mieć liczby.
O Vladimirze Weissie
To trener, który wszystko ma dobrze zaplanowane, wszystko poukładane, a do zawodników podchodzi jak ojciec. Naprawdę mu zależy, jest dobrym motywatorem. Mało jest takich szkoleniowców jak on, który ma takie relacje z graczami. Jak wychodzisz na to boisko, to jakbyś czuł, że grasz dla niego. Do tego ma dobry trenerski sztab. Asystenci pomagają mu z taktyką, z analizą, a on jako doświadczony trener dodaje od siebie ten „golden touch” – taki złoty dotyk. Bardzo dobry człowiek i bardzo dobry trener.
O Michale Gaspariku
Trener Gasparik na Słowacji ma bardzo dobrą opinię. Wiedzą, że świetnie potrafi przygotować prowadzony przez siebie zespół do poszczególnych meczów. Kiedy byłem na ostatnim zgrupowaniu kadry, to trener Weiss pytał o Michala Gasparika. Jak mu idzie, jak pracuje, obaj się zresztą znają. Trener Gasparik to dobry taktyk. Zresztą koledzy w reprezentacji wypytywali, jak i co trenujemy, jak się przygotowujemy do spotkań. U nas na Słowacji jest rodzinna atmosfera.
O meczach z Wyspami Owczymi i Kazachstanem
Gramy w listopadzie kolejne mecze w Lidze Narodów. Jesteśmy blisko powrotu do Dywizji B. Trzeba to potwierdzić punktem czy punktami z Wyspami Owczymi. Myślę, że będzie OK. Potem czeka nas wyjazd do Kazachstanu. Powinno być dobrze.
O życiu na Śląsku
Jestem tutaj krótko, ale podoba mi się. Mieszkam w Katowicach, wszystko jest w porządku, ale jak dla mnie za dużo ludzi. Dla mnie lepiej byłoby mieszkać na miejscu, w Zabrzu, ale nie ma mieszkań dla piłkarzy. Dlatego mieszkam w Katowicach. Miasto oczywiście znam, bo to 40 minut jazdy od Ostrawy, gdzie grałem wcześniej.
O rozpoznawalności
Nie chodzę do miejskich centrów, galerii, sklepów. Chodzę tylko z psem na spacery do lasu. Tam nie ma ludzi. Zresztą nie lubię skupisk. Koło mnie jest „Żabka” i tam robię zakupy.
O ważnych meczach
W Czechach największe emocje budzą mecze Banika ze Spartą, w Ostrawie żyło tym całe miasto. Wiadomo, są derby Slavia – Sparta, ale kibicowsko to ta rywalizacja Banika ze Spartą wyzwala największe emocje. Lubię takie spotkania, na przykład jak ostatnio z Legią. Lubię takie wielkie mecze. To najlepsze dla piłkarza, po to gra i trenuje, żeby w takich spotkaniach występować.
O kibicach Górnika
To jest dla nas najważniejsze, że kibice tak licznie są na każdym naszym meczu. Są naszym dwunastym zawodnikiem. To świetna sprawa, że na każdym spotkaniu jest komplet, że mamy aż tylu kibiców.
Michał Zichlarz
ERIK PREKOP
◾ Data urodzenia: 8 października 1997 r.◾ Miejsce urodzenia: Trencin
◾ Wzrost/waga: 185 cm/70 kg
◾ Pozycja na boisku: napastnik
◾ Kariera: AS Trencin, FKS Nemsova, Inter Bratysława, FC Petrżalka, FC Hradec Kralove, Bohemians 1905 Praga, Banik Ostrawa, Slavia Praga, Górnik Zabrze (kontrakt do 30 czerwca 2029).
◾ Sukcesy: mistrzostwo ze Slavią (2026)
◾ Reprezentacja Słowacji: 3 mecze
121 MECZÓW w czeskiej Chance Lidze zagrał obecny napastnik Górnika. Zdobył w nich 21 bramek i zaliczył 8 asyst. W Górniku na razie w lidze i w pucharach wystąpił 20 razy, strzelił 3 gole i zanotował 2 asysty.
Ponownie w kadrze!
W środę w godzinach południowych pojawiła się informacja, że słowacki napastnik Górnika - jak przed kilkoma tygodniami - znalazł uznanie w oczach Vladimira Weissa i jedzie na zgrupowanie reprezentacji. 13 listopada w Koszycach Słowacja zagra z Wyspami Owczymi, a trzy dni później w Astanie z Kazachstanem. Na liście rezerwowej znalazł się Matus Vojtko z zespołu sobotniego rywala Zabrzan, Wieczystej.
Zanim trafił do Polski, słowacki napastnik przez lata występował w lidze czeskiej, w tym z powodzeniem w Baniku Ostrawa. Fot. IMAGO/Pressfocus.pl