Już myślą o Euro

Najbliżsi rywale Polaków bardzo poważnie traktują Ligę Narodów, patrząc znacznie dalej niż tylko na jesień.

Smoki trenujące na stadionie Grbavica. Fot. Bośniacki ZPN

BOŚNIA I HERCEGOWINA

Liga Narodów to jedno, ale już 6 grudnia odbędzie się losowanie grup eliminacyjnych mistrzostw Europy 2028. Jedną z nowości będzie to, że – jak podają wytyczne UEFA – podział na koszyki będzie ustalony nie na podstawie rankingu FIFA, jak dotychczas, ale bieżącego rankingu Ligi Narodów.

Z tego względu Bośniacy szacują, że jeśli uda im się zająć dwie pierwsze lokaty w swojej grupie dywizji B, trafią do drugiego koszyka. Jeśli będą na miejscach 3-4 – będzie to trzeci koszyk. Oczywiście do tego dochodzi potencjalne zabezpieczenie baraży o awans na Euro, na wypadek gdyby powinęła im się noga w eliminacjach. Do tego jednak potrzebne jest zwycięstwo w grupie Ligi Narodów. „Mecze z Polską, Rumunią i Szwecją będą miały znacznie większe znaczenie niż tylko walka o awans do wyższej dywizji” – czytamy w artykule Radia Sarajewo. Nastroje są poważne. „To nie będzie zwykły cykl piłki reprezentacyjnej. Te mecze w dużej mierze zadecydują o tym, w jakim kierunku będzie podążać Bośnia i Hercegowina w drodze po swój pierwszy w historii awans na mistrzostwa Europy”. Bo Smoków jeszcze nigdy na Euro nie było. Do tej pory zaliczyły dwa występy na mundialu, w 2014 i 2026.

Bośniacki selekcjoner Sergej Barbarez chce jak najlepiej rozpocząć eliminacje. Tamtejsze media przewidują, że na Polskę może przyszykować coś ekstra, bo wczorajszy trening na stadionie Grbavica był w całości zamknięty – gdzie do tej pory były one otwarte, chociaż przez jakiś czas. – To bardzo trudna grupa. Myślę, że wygra ją ten, kto okaże największe chęci i że... to będziemy my. Wyczekujemy tych meczów i chcemy w nich pokazać, że jesteśmy najlepsi – mówił pomocnik Cracovii Ajden Hasić, który w wieku niespełna 25 lat liczy na debiut w reprezentacji Bośni i Hercegowiny.

Piotr Tubacki


Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się