Kamiński zgasił Milan!

W zgodnej opinii portugalskich i włoskich mediów Polak na San Siro rozsiewał futbolowe perełki.

Jakub Kamiński zachwycił w hitowym meczu Ligi Europy. Fot IMAGO

Niecodziennie zdarza się, aby Polak był najjaśniejszą postacią w starciu wielkich firm w europejskich pucharach. W środę trafienie Jakuba Kamińskiego przesądziło o wygranej Benfiki z Milanem (2:0) w niezwykle prestiżowym starciu Ligi Europy na San Siro. Reprezentant Polski, zanim w 53. minucie ustalił wynik meczu, wcześniej obsłużył podaniem Lukebakio, zostając piłkarzem meczu w zgodnej opinii zarówno portugalskich, jak i włoskich mediów. „Polak rozsiewał na boisku futbolowe perełki” – można było przeczytać w tamtejszych mediach o wychowanku Szombierek Bytom.

Portugalska „A Bola” dała mu wysoką notę 7 (w 10-stopniowej skali). – Lewoskrzydłowy, lewy pomocnik, a nawet pół-lewy środkowy obrońca, w zależności od potrzeb Benfiki. W 11. minucie poprowadził kontratak, który zakończył się żółtą kartką dla Pavlovicia, a chwilę później asystował przy golu Lukebakio, przenosząc grę z lewej na prawą stronę. Wspaniale zaprezentował się w polu karnym, wykorzystując dośrodkowanie El Karouaniego i uderzając mocno prawą nogą, co dało drugiego gola. Gol, asysta i konsekwentna umiejętność stwarzania zagrożenia na lewym skrzydle – można było przeczytać o naszym zawodniku.

Identyczną notę „Kamykowi” wystawili Włosi. – Od razu dał do zrozumienia, że jest w świetnej dyspozycji. Dzięki nagłym przyspieszeniom i sprytnym zagraniom wprowadził zamęt w szeregach obronnych Rossonerich. A na koniec zdobył piękną, w pełni zasłużoną bramkę – z kolei można było usłyszeć we włoskim Eurosporcie.

Pozostaje mieć nadzieję, że podobną formę zawodnik utrzyma podczas zbliżających się spotkań w Lidze Narodów.

Mariusz Rajek

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się