Kawa się postawiła

Sensacyjna i uśmiechnięta Polka urwała liderce rankingu seta w Ningbo, ale w półfinale zagra Jelena Rybakina.

Prawie 34-letnia Katarzyna Kawa coraz lepiej odnajduje się na najwyższym poziomie. Fot. Instagram.com/katarzynakawapl/

Tenisistka z Kazachstanu musiała się jednak napracować, by awansować do półfinału turnieju WTA 500 na twardych kortach w Ningbo (1,2 mln dolarów w puli nagród). Broniąca tytułu Jelena Rybakina, która w pierwszym meczu skorzystała z kreczu Poliny Kudiermietowej, w piątek odniosła pierwsze pełne zwycięstwo w roli liderki światowego rankingu. Pokonała sensacyjną Katarzynę Kawę – dopiero 128. na świecie Polka musiała przebijać się przez kwalifikacje – 6:1, 3:6, 6:1.

Ćwierćfinał trwał godzinę i 45 minut, ale pierwsza partia nie zapowiadała, że potrwa dłużej niż 60 minut. Rybakina po zdecydowanym zwycięstwie w pierwszej partii w 22 minuty niespodziewanie wpadła w kryzys w drugiej odsłonie (20 niewymuszonych błędów).

Od ucha do ucha

Ambitna Polka aż trzykrotnie poradziła sobie z serwisem Rybakiny i doprowadziła do decydującego seta. Początkowo nieśmiało ciesząca się z pojedynczych punktów Kawa, w drugiej partii po kolejnych świetnych akcjach śmiała się już od ucha do ucha.
– Właściwie zaczęłam bardzo dobrze. Wszystko mi wychodziło, serwis funkcjonował bez zarzutu. W drugim secie trochę jednak obniżyłam poziom. Brakowało energii przy podaniu, pojawiły się błędy, a niektóre gemy były bardzo słabe. Katarzyna w kilku momentach zagrała też naprawdę dobrze, dlatego sytuacja szybko się zmieniła – przyznała Jelena Rybakina w wywiadzie udzielonym na korcie.Liderka rankingu była jednak zadowolona z tego, jak zareagowała na problemy. – Cieszę się, że w trzecim secie pozostałam agresywna i nadal grałam swój tenis – podkreśliła.

Rybakina zakończyła mecz w podobnym stylu, w jakim go rozpoczęła. Po objęciu prowadzenia 3:0 w pierwszym secie liderka światowego rankingu wygrała również trzy pierwsze gemy decydującej partii. Kawa zdołała przerwać jej serię i zdobyła pierwszego gema w tej odsłonie, ale faworytka nie pozwoliła Polce na więcej – wygrała trzy kolejne gemy i przypieczętowała awans do półfinału, w którym zmierzy się z Rosjanką Dianą Sznajder (13. WTA); w drugim półfinale zagrają Kanadyjka Leylah Fernandez (30.) i Czeszka Marie Bouzkova (26.).

Najwyżej w karierze

Dla prawie 34-letniej Kawy ćwierćfinał oznacza koniec występu w chińskim turnieju, ale Polka może być bardzo zadowolona. Po pokonaniu w 1. rundzie Ukrainki Darii Snigur (40.), w czwartek odniosła życiowy sukces, gdy wygrała z 14. w rankingu Szwajcarką Belindą Bencic 7:5, 6:2. W Ningbo zarobiła ponad 33 tys. dolarów (brutto). W poniedziałek awansuje w rankingu na najwyższe w karierze 106. miejsce; najwyżej notowana była na 112. pozycji w 2020 roku. Top 100 już na wyciągnięcie ręki.

– Doceniam to, gdzie dziś jestem i drogę, która mnie tu doprowadziła. Nie zawsze się wygrywa, ale ogromną satysfakcją jest czuć, że coraz lepiej odnajduję się na najwyższym poziomie i że praca, którą wykonujemy, przekłada się na rywalizację i wyniki. Teraz czas na odpoczynek. Nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów – napisała Kawa na Instagramie, zapowiadając występ w turnieju WTA 250 w indyjskim Chennai (od 2 listopada).

(ToM)

W Tokio Maja z „dwójką”

Maja Chwalińska (11. WTA) będzie rozstawiona z numerem 2 w turnieju WTA 500 Toray Pan Pacific Open Tennis w Tokio (korty twarde, 1,2 mln dolarów). 28 tenisistek w drabince głównej rywalizację rozpocznie w poniedziałek, ale triumfatorka WTA 1000 z Wuhan ma w pierwszej rundzie wolny los. Po wycofaniu się z imprezy w Ningbo tenisistka z Bielska-Białej miała kilka dni wolnego i regenerowała się przed zmaganiami w stolicy Japonii.

W Tokio z „jedynką” ma zagrać Jelena Rybakina, a także m.in. Amerykanka Iva Jovic, Rosjanka Diana Sznajder, Japonka Naomi Osaka czy Filipinka Alexandra Eala. Z zawodów wycofały się m.in. Iga Świątek, Amerykanka Jessica Pegula, Ukrainki Elina Switolina i Marta Kostjuk oraz Rosjanka Anna Kalinska.

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się