Kolekcjonerzy
NHL
Alexis Lafreniere zdobył już dziesięć punktów za siedem goli i trzy asysty. Fot. NHL.com
Obrońcy Pucharu Stanleya, Carolina Hurricanes, po dwóch inauguracyjnych porażkach weszli na zwycięską ścieżkę i kontynuują tę serię. Po udanych występach na wyjeździe, tym razem okazali się lepsi od Washington Capitals 4:2 (0:1, 2:1, 2:0). To była ich szósta wygrana z rzędu i Huragany prowadzą w Konferencji Wschodniej z dorobkiem 13 pkt, zaś „oczko” mniej ma New York Rangers.
Carolina ma problemy kadrowe, bowiem drugie spotkanie z rzędu opuścił kapitan Jordan Staal, który zerwał mięsień łydki i będzie pauzował minimum miesiąc, a może nawet dwa. Taylor Hall, doświadczony napastnik, w 2. tercji z powodu kontuzji powędrował do szatni i już nie powrócił na taflę. Mimo przeciwności losu gospodarze solidnie zapracowali na wygraną, bo świetnie funkcjonuje pierwszy atak Andrej Swiecznikow – Sebastian Aho – William Carrier. Ten pierwszy zdobył dwa gole (24 i 54 min, w przewadze) i raz podawał. Przy pierwszym trafieniu asystowali obaj jego koledzy, zaś przy drugim Aho. Fin zgromadził już 13 pkt (6 goli + 7 asyst), zaś Rosjanin 11 (6+5). Ponadto do bramki Stołecznych trafiali Eric Robinson (39) oraz Mark Jankowski (59, w osłabieniu do pustej). Piotr Koczetkow obronił 20 strzałów, a pokonali go Boone Jenner (10) oraz Justin Holl (27).
Tropem Caroliny podąża zespół NY Rangers, który odniósł również szóste zwycięstwo, w tym piąte na własnym lodzie. Tym razem Strażnicy w Madison Square Garden pokonali Tampa Bay Lightning 4:1 (2:1, 1:0, 1:0). Alexis Lafreniere zdobył dwa gole (2 i 13 min), przedłużając swoją serię meczów z trafieniem do czterech i jest to jego najlepszy wynik w karierze. 25-letni Kanadyjczyk w 8 spotkaniach zgromadził już 10 pkt (7+3). Dylan Garand, zastępujący kontuzjowanego Igora Szestiorkina, obronił 25 strzałów i po meczu był żegnany owacją na stojąco.
Carolina – Washington 4:2, NY Rangers – Tampa Bay 4:1, Nashville – Vegas 2:5, Columbus – Florida 2:7, Winnipeg – Minnesota 5:2, Chicago – Pittsburgh 5:3, Philadelphia – Seattle 2:3 i Montreal – Buffalo 4:3 oba po karnych, Detroit – New Jersey 4:5 po dogrywce, San Jose – Boston 3:6, Los Angeles – Edmonton 1:4, Utah – Toronto 5:4, Anaheim – Calgary 2:4, NY Islanders – Vancouver 3:2, Ottawa – St. Louis 2:7.
(ws)