Mecz o 100 punktów
Wykorzystać atut własnego parkietu i powalczyć o pierwsze zwycięstwo w sezonie - to wyzwanie, jakie z siódemką z Elbląga czeka w sobotę gliwicką Sośnicę.
W Gliwicach ogłoszono alarm maksymalnej koncentracji przed arcyważnym pojedynkiem. Fot. Wojciech Szubartowski/PressFocus
LOTTO SUPERLIGA KOBIET
Po ponad trzech tygodniach przerwy na potrzeby reprezentacji do rywalizacji powraca „czerwona latarnia” z Gliwic. Gospodynie sobotniego (18.00) pojedynku wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo. Po sześciu spotkaniach Sośnica zamyka tabelę z 6-punktowym mankiem z początku sezonu, co sprawia, że jej sytuacja jest nie do pozazdroszczenia.
Realne szanse na punkty
- Początek sezonu, niestety, nie ułożył się po naszej myśli, choć doskonale znaliśmy terminarz – przyznaje szkoleniowiec Sośnicy Michał Kubisztal. - Gdybyśmy mecze z dwóch pierwszych kolejek rozgrywali dzisiaj, to pewnie nasze konto byłoby wyzerowane (trenerowi chodziło o wyjazdową porażkę 29:37 z Galiczanką Lwów i domową 25:26 ze Szczypiornem Kalisz – przyp. red.). Ostatnie spotkania z Lubinem, Lublinem czy Piotrcovią pokazały, że zespół w końcu zaczął się zgrywać, ponieważ latem - po odejściu kilku czołowych zawodniczek - na nowo musieliśmy go kleić, raz jeszcze układać klocki. I myślę, że to się udało. A mecz w Piotrkowie Trybunalskim (22:25) wlał w nas dużo optymizmu. Stawiliśmy mocny opór trzeciej drużynie poprzedniego sezonu, a była nawet szansa, by z tak trudnego terenu przywieźć jakieś punkty. Wierzymy, że teraz jesteśmy w stanie to przełożyć na spotkania, które mają dla nas ogromny ciężar gatunkowy, w których mamy realne szanse na pierwsze punkty. Mam nadzieję, że nasze głowy wytrzymają to ciśnienie. To dla nas mecz za 100 punktów. Szykujemy się do niego z bardzo mocną starannością i maksymalną koncentracją.
Dziwny ten Elbląg
Energa Start Elbląg po sześciu rozegranych spotkaniach zajmuje 6. miejsce. Drużyna z północy Polski zgromadziła 6 punktów, odnosząc dwa zwycięstwa. - Elbląg jest dla mnie dziwnym zespołem – mówi o przeciwniczkach szkoleniowiec Sośnicy. - Na papierze jest niezwykle mocny, ale na razie nie jest w stanie tego przełożyć na boisko. Ale to są jego problemy, nie moje. Mam nadzieję, że tak zostanie, także po meczu w Gliwicach, że będziemy w stanie skutecznie powalczyć o zwycięstwo.
Sośnica z pewnością będzie chciała wykorzystać atut własnego parkietu, będzie szukała okazji do przerwania niekorzystnej passy, by przed własną publicznością powalczyć o pierwsze zwycięstwo. Elblążanki jednak również zechcą poprawić swój dorobek i utrzymać miejsce w środkowej strefie tabeli.
Klucz w defensywie
- Przed nami spotkanie, do którego musimy podejść z dużą koncentracją – zapewnia trenerka Magdalena Stanulewicz. - Sośnica - mimo dotychczasowych wyników - jest zespołem, który prezentuje dobrą piłkę ręczną. Występ na własnym parkiecie z pewnością będzie dla gospodyń dodatkową motywacją, dlatego spodziewamy się wymagającego pojedynku. Kluczowe będzie odpowiednie przygotowanie w defensywie, ograniczenie błędów własnych oraz konsekwencja w realizowaniu założeń. Chcemy narzucić swój rytm gry i zrobić wszystko, aby do Elbląga wrócić z punktami.
Zbigniew Cieńciała
CZY WIESZ, ŻE...
◼ W dotychczasowych spotkaniach ważną rolę w ofensywie Startu odgrywała kapitan zespołu Klaudia Grabińska, która z dorobkiem 32 bramek plasuje się w ścisłej czołówce klasyfikacji najskuteczniejszych zawodniczek LOTTO Superligi.
◼ Najskuteczniejszą zawodniczką Sośnicy jest natomiast Justyna Świerczek, która po sześciu seriach ma na koncie 34 bramki.
◼ Zarząd Startu Elbląg poinformował o zakończeniu współpracy z rosyjską rozgrywającą Poliną Masalovą. Kontrakt zawodniczki został rozwiązany z dniem 3 listopada za porozumieniem stron.