Mocna chęć rewanżu
W Gliwicach pamiętają kwietniową porażkę z Pogonią, co daje dodatkową motywację.
Patryk Dziczek kapitanem, ale nie Piasta. Fot. Kasia Dzierzyńska/PressFocus
Piastunki wygrały trzy spotkania z rzędu, a licząc Puchar Polski to cztery, strzelając 10 goli i nie tracąc żadnego. – Podoba mi się określenie „gliwicka maszyna”, ale żeby o niej mówić, musimy być jeszcze wyżej w tabeli. Czyste konto bardzo często świadczy o dobrze wykonanej pracy. Chciałbym, aby zero z tyłu było oczywiście jak najczęściej, ale żeby było w stu procentach wypracowane, przy pełnej kontroli nad meczem, dzięki kunsztowi moich piłkarzy – mówi trener Daniel Myśliwiec.
Piast zajmuje obecnie szósta pozycję, a w najbliższej kolejce zmierzy się z będącą w tabeli jedno miejsce niżej Pogonią Szczecin. Gliwiczanie pamiętają kwietniowe spotkanie, w którym pomimo ich przewagi i wielu bardzo dobrych sytuacji, rywale strzelili dwa gole i wywieźli z Okrzei komplet punktów. Również ilka miesięcy wcześniej w Szczecinie górą byli gospodarze, 2:1. – Nie myślimy już o niczym innym, tylko o zrewanżowaniu się Pogoni za poprzedni sezon – przyznaje opiekun Piasta.
Kibice ponownie będą mogli obejrzeć swojego kapitana, a obecnego Pogoni, Patryka Dziczka. 28-latek bardzo dobrze wszedł w nowy sezon, co będzie chciał potwierdzić w starciu z byłymi kolegami. Środkowy pomocnik gola w barwach Portowców jeszcze nie zdobył, ale w ostatnim starciu z Wieczystą zaliczył dwie asysty.
Piłkarze z Gliwic zasłużyli już na odrobinę oddechu, który dostaną podczas przerwy na reprezentację. – Zdecydowałem się na dłuższe wolne niż wcześniej planowałem, a może to być nawet sześć dni. Ze względu na ostatnie wyniki ten czas został zwiększony, ale o kulisy trzeba pytać... Jorge Feliksa, bo jest najlepszym negocjatorem tej szatni – tłumaczy z uśmiechem trener Myśliwiec, dla którego będzie to czas podsumowania dotychczasowej części sezonu i zastanowienia się co usprawnić, żeby wyniki były jeszcze lepsze.
Miłosz Cebo