Najdłuższy mecz roku!
Magda Linette po maratonie i Weronika Falkowska sensacyjnie wygrały pierwsze mecze w Cennaj. Niemiła niespodzianka w spotkaniu Katarzyny Kawy.
Magda Linette zapisała się w kronikach sezonu. Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus
TENIS
Turniej na otwartych kortach twardych w Madrasie (Cennaj), rangi WTA 250 (283 tys. dolarów w puli nagród), ruszył z kopyta dopiero we wtorek, bo dzień wcześniej start rywalizacji storpedował deszcz. Chennai Open to jedna z ostatnich okazji dla tenisistek na tytuł w głównym cyklu i rankingowe punkty, co skusiło trzy Polki.
Z „trójką” w imprezie rozstawiona jest Magda Linette (68. WTA), która w 1. rundzie pokonała po prawdziwym tenisowym maratonie Białorusinkę Alionę Falej (210.) 7:6 (7-3), 5:7, 6:2. Spotkanie trwało aż 3 godziny i 33 minuty, co czyni je jak dotąd najdłuższym meczem głównej drabinki WTA w sezonie 2026. Sam pierwszy set trwał prawie 1,5 godziny; w drugiej partii Poznanianka prowadziła już 5:3, ale przegrała cztery kolejne gemy. Decydującą partię lepiej fizycznie wytrzymała o 12 lat starsza Polka i to ona w drugiej rundzie zagra z Japonką Moyuką Uchijimą (123.).
W tej fazie zawodów mogło dojść do polskiej rywalizacji Katarzyny Kawy (115.) z Weroniką Falkowską (277.), ale tylko jedna z nich zdołała pokonać pierwszą przeszkodę, na dodatek ta, która teoretycznie miała silniejszą rywalkę, a do głównej drabinki przebiła się z kwalifikacji. Falkowska wygrała z Lindą Fruhvirtovą (167.) 7:6 (7-3), 6:4, odnosząc największy sukces w karierze. Czeszka to triumfatorka z 2022 roku, wówczas w finale pokonała... Linette. A 26-letnia tenisistka Górnika Bytom jest coraz bliżej miejsca gwarantującego udział w kwalifikacjach styczniowego Australian Open.
Niestety, zadania nie wykonała Kawa, która sensacyjnie przegrała z grającą z tzw. dziką kartą 17-latką Maayą Rajeshwaran Revathi 4:6, 6:2, 6:7 (5-7). To było wydarzenie dnia dla gospodarzy. W tie-breaku Polka odrobiła stratę 2-5, ale później przegrała decydującą piłkę przy swoim serwisie i to Revathi powalczy z Falkowską o ćwierćfinał. Magda z Weroniką mogą się spotkać dopiero w finale – dlaczego nie?!
(ToM)
3:31 GODZ. liczył sobie dotychczasowy rekord najdłuższego meczu w WTA Tour w tym roku - należał ex aequo do dwóch spotkań: zwycięstwa Francuzki Elsy Jacquemot nad Ukrainką Martą Kostjuk w 1. rundzie wielkoszlemowego Australian Open oraz wygranej Austriaczki Tamary Zidansek z Węgierką Anną Bondar w 2. rundzie WTA 250 w rumuńskich Jassach.
Polki w Angoli
Nie dojdzie – przynajmniej na razie - do polskiej potyczki w Cennaj, doszło do niej w... Angoli. Trzy nasze tenisistki - Martyna Kubka (145. WTA), Linda Klimovicova (264.) i Gina Feistel (323.) - wyszły na kort we wtorek w turnieju rangi WTA 125 (odpowiednik challengera) na otwartych kortach twardych w Luandzie (115 tys. dolarów). W polskim hicie Klimovicova przegrała z niżej notowaną Feistel 6:7 (2-7), 7:5, 4:6. Jedną z faworytek zawodów jest rozstawiona z numerem 3. Kubka - w 1. rundzie 25-latka z Warszawy gładko uporała się z kwalifikantką z Serbii, Darją Suvirdjonkovą (775.) 6:3, 6:1.
Iga nie obroni United Cup
Iga Świątek (8. WTA) nie zagra tym razem w turnieju United Cup 2027 w Perth i Sydney. Nowy sezon rozpocznie zawodami rangi WTA 500 w Brisbane. - Przy podejmowaniu tej decyzji kierowaliśmy się przede wszystkim planem przygotowań i kalendarzem startów, szczególnie w kontekście Australian Open (17-31 stycznia) – powiedział trener Francisco Roig dla „Przeglądu Sportowego”. Świątek w United Cup występowała w latach 2023-26, Polacy (także Hubert Hurkacz, Katarzyna Kawa, Jan Zieliński) wygrali ostatnią edycję, ale nie ma jeszcze w kolekcji tytułu w wielkoszlemowej imprezie w Melbourne. Jak już informowaliśmy, do drużynowych zmagań (1-10 stycznia) z Biało-czerwonych zgłosili się Hurkacz (29. ATP) i Maja Chwalińska (12. WTA). Na występ w Brisbane zdecydowała się też liderka rankingu, Jelena Rybakina z Kazachstanu.
„Djoko” - starszego nie było!
Novak Djoković, siedmiokrotny triumfator turnieju Paris Masters, przeszedł do historii jako najstarszy tenisista, który wygrał mecz w tej imprezie. W 1. rundzie 39-letni Serb pokonał reprezentanta Monako Valentina Vacherota 6:7 (5-7), 7:5, 6:1 i wciąż liczy się w walce o udział w ATP Finals. „Djoko” w zeszłym miesiącu zdobył 102. tytuł w swojej karierze, wygrywając China Open, zajmuje 11. miejsce w rankingu „ATP Live Race to Turin” i walczy o swój 17. występ w tym prestiżowym turnieju dla ośmiu najlepszych zawodników sezonu. W 1. rundzie w stolicy Francji Hubert Hurkacz został wyeliminowany przez Włocha Lorenzo Musettiego 6:7 (3-7), 6:7 (10-12).
(t)