Nie dla naszych Rolexy...
Pod dachami Paryża nie będzie w tym roku czego wspominać Hubertowi Hurkaczowi i Janowi Zielińskiemu.
Hubert Hurkacz ma czego żałować, bo w halowym turnieju w Paryżu odpadł bardzo szybko. Fot. PAP/EPA
Już pierwszy dzień halowego Rolex Paris Masters na twardych kortach w stolicy Francji (z pulą nagród 6 mln euro) – dziewiątego i ostatniego rangi Masters 1000 w tym sezonie - był dla naszych tenisistów... dniem ostatnim pod dachami Paryża.
Hubert Hurkacz, 29. w najnowszym rankingu ATP, nie miał szczęścia w losowaniu – trafił w pierwszej rundzie na Włocha Lorenzo Musettiego (24.) i nie dał rady. Spotkanie inaugurujące turniejowe zmagania na korcie centralnym w ogromnej Plenitude Arena (do niedawna znana jako Paris La Defense) było zacięte i wyrównane, ale w obu tie-breakach Wrocławianin był mniej cierpliwy i ostatecznie przegrał 6:7 (3-7), 6:7 (10-12).
W obu setach żaden z zawodników nie był w stanie przełamać drugiego, obaj dość pewnie utrzymywali podanie, nie pozwalając rywalowi na ugranie zbyt wielu punktów. W obu partiach zwycięzcę wyłonił tie-break, za każdym razem lepiej rozgrywał go 24-letni Włoch, chociaż o pięć lat starszy „Hubi” w drugim z nich miał dwie piłki setowe.
Polak przegrał mecz przede wszystkim liczbą błędów - popełnił ich 26, w porównaniu do 13 rywala. Z Musettim rywalizował po raz szósty, przegrał po raz czwarty. W hali rywalizowali wcześniej tylko raz - w 2022 roku w Rotterdamie zwyciężył tenisista z Italii w trzech setach.
Musetti w drugiej rundzie zmierzy się z Niemcem Alexandrem Zverevem, nowym liderem światowego rankingu.
Nieco ponad godzinę po porażce Hurkacza z turniejem pożegnał się również Jan Zieliński. Polak i Australijczyk Marc Polmans przegrali w pierwszej rundzie debla z argentyńskimi tenisistami Francisco Cerundolo i Tomasem Martinem Etcheverrym 4:6, 6:1, 3-10. I tyle paryskich emocji dla nas...
(ToM)
Zverev 30. liderem
Alexander Zverev awans na pierwszą pozycję rankingu ATP zapewnił sobie, awansując do ćwierćfinału turnieju w Wiedniu, z którego ostatecznie odpadł w półfinale. 29-letni Niemiec zdystansował Włocha Jannika Sinnera, gdyż ten stracił 1000 punktów za triumf w rozegranym przed rokiem w tym czasie turnieju w paryskiej hali Bercy. Poza tym Włoch z powodu kontuzji nie gra od lipca i w tym sezonie już nie wróci na korty. Zverev jest drugim niemieckim, po Borisie Beckerze, a 30. w historii liderem listy ATP. Pierwszym w 1973 roku był Rumun Ilie Nastase. Najdłużej - przez 428 tygodni - na czele tego zestawienia był Serb Novak Djoković, który obecnie jest 11. Inną istotną zmianą jest wypadnięcie z czołowej dziesiątki Kanadyjczyka Felixa Augera-Aliassime'a (spadł z siódmego na 13. lokatę), a po raz pierwszy w top 10 zameldował się Rafael Jodar – 20-letni Hiszpan jeszcze 13 miesięcy temu był 309... Hubert Hurkacz obsunął się z 28. na 29. miejsce, a Kamil Majchrzak, który przeszedł w ubiegłym tygodniu operację kolana, zachował 82. pozycję.
Małe obsuwy
Iga Świątek i Maja Chwalińska zanotowały minimalne spadki i w najnowszym notowaniu rankingu tenisistek zajmują, odpowiednio, dziewiątą i 12. pozycję. Wyraźną liderką – ósmy tydzień - pozostaje Jelena Rybakina z Kazachstanu, która wyprzedza Białorusinkę Arynę Sabalenkę. Magdalena Fręch utrzymała 50. lokatę, Magda Linette przesunęła się z 71. na 68. miejsce. Katarzyna Kawa spadła ze 106. na 115. pozycję, a Martyna Kubka po raz kolejny osiągnęła życiowy ranking – 145.
Deszcze w Indiach
Magda Linette, Katarzyna Kawa i Weronika Falkowska (277. WTA) rywalizują w turnieju WTA 250 Chennai Open 2026 na otwartych kortach twardych w Madrasie w Indiach (283 tys. dolarów w puli nagród), ale zaplanowane na poniedziałek wszystkie mecze 1. rundy zostały z powodu deszczu przełożone na wtorek. Rozstawiona z „3” Linette zmierzy się z kwalifikantką z Białorusi Alioną Falej (210. WTA), Kawa (nr 8) spotka się z 17-letnią Hinduską Maayą Rajeshwaran Revathi (669.), a Falkowska, po zwycięskich kwalifikacjach, z Czeszką Lindą Fruhvirtovą (167.).
(t)