Niech się tak dzieje
Trzy pytania do Jakuba Wrąbla, bramkarza Ruchu
Jakub Wrąbel to ostoja chorzowskiej defensywy. Fot. Dawid Figura/PressFocus
1. Wygrana z ŁKS-em wywołała dużo optymizmu. Jak pan ją oceni?
– Przerwa reprezentacyjna była długa i brakowało meczów ligowych. Zagraliśmy z ŁKS-em dobre spotkanie, wygraliśmy 2:0, ale wynik mógł być jeszcze wyższy. Miejmy nadzieję, że w piątek go powtórzymy, pokażemy się z dobrej strony i trzy punkty zostaną w Chorzowie.
2. Ostatnio na Stadionie Śląskim graliście miesiąc temu. Brakowało tego panu?
– Brakowało. Ostatnie spotkanie w domu zakończyło się niedosytem, bo był remis 3:3 z Podbeskidziem. Trzeba to poprawić.
3. Zachował pan w Łodzi piąte czyste konto, dzięki czemu jest pan w ligowej czołówce. Jak się pan z tym czuje?
– Wydaje mi się, że zaprzepaściliśmy początek sezonu, bo w pierwszych trzech meczach traciliśmy gole. Od tamtego momentu tracimy ich już jednak bardzo mało. Na pewno się zgrywamy. Czeka nas wspólnie 11. mecz w lidze, więc widać, że czas był tej drużynie potrzebny, żeby osiągać wyniki. Gra w defensywie jest coraz lepsza i nadal trzeba iść tą drogą. Jak widać, da się zachowywać czyste konta, z przodu zawsze coś wpadnie i niech dzieje się tak jak najczęściej w tym sezonie. W poprzednim sezonie w Miedzi miałem tylko dwa czyste konta, teraz już pięć, więc to bardzo fajne. Dla bramkarza to jeden z najważniejszych czynników.