O krok od sensacji
Dziki w swoim pucharowym debiucie były blisko awansu do Ligi Mistrzów. W finale eliminacji lepsza była RASTA Vechta.
W półfinale Dziki sensacyjnie wyeliminowały hiszpańskie Rio Breogan Lugo! Fot. championsleague.basketball
Turniej przez blisko tydzień odbywał się w bułgarskim Samokowie. W finale Dziki zmierzyły się z niemieckim RASTA Vechta. Obaj zespoły znakomicie spisały się w sobotnich półfinałach, zdobywając ponad sto punktów. Dziki po szalonym, pełnym emocji meczu wyrzuciły za burtę hiszpańskie Rio Breogan Lugo (113:110), natomiast Vechta bezlitośnie rozbiła grecki Promitheas Patras (103:73). W sobotę aż pięciugraczy Dzików zanotowało dwucyfrową zdobycz punktową, a bohaterem spotkania, który poprowadził zespół do ostatniego starcia w kwalifikacjach, był Joseph Girard III – autor 32 pkt, 7 asyst i 4 zbiórek.
W niedzielę Warszawianie znów zaczęli od mocnego uderzenia - po 5 minutach prowadzili z ekipą z Bundesligi 17:9! W połowie wciąż utrzymywała się sensacyjna przewaga pucharowych debiutantów (43:40). Po zmianie stron coraz lepiej spisywali się jednak rywale, na początku czwartej kwarty zespół z Dolnej Saksonii miał już 9 pkt przewagi (76:67). Już do końca ekipa z Niemiec kontrolowała przebieg wydarzeń. RASTA Vechta zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów, Dziki natomiast występować będą w fazie grupowejFIBA Europe Cup.
◼ Półfinał: Dziki Warszawa - Rio Breogan Lugo 113:110 (26:25, 32:21, 37:29, 18:35)
WARSZAWA: Ashton 19 (3x3), Girard 32 (4x3), Krasuski 5 (1x3), Osunniyi 16 (1x3), Waterman 16 (4x3) – Luke 9 (3x3), Aleksandrowicz, Kempa 3, Kamiński 11 (3x3), Adetukasi, Frąckiewicz 2. Trener Marco LEGOVICH.
◼ Finał: Dziki Warszawa - RASTA Vechta 82:93 (19:16, 24:24, 17:27, 22:26)WARSZAWA: Ashton 10, Girard 19 (3x3), Krasuski 6, Osunniyi 5, Waterman 10 (1x3) – Luke 8 (2x3), Kempa 9, Kamiński 10 (2x3), Adetukasi, Frąckiewicz 5. Trener Marco LEGOVICH.
(pp)