Pierniki ograne w Dąbrowie Górniczej

Dwa mecze, dwa zwycięstwa. MKS tym razem pokonał u siebie drużynę z Torunia.

Zagłębiowski zespół przez większość spotkania kontrolował przebieg gry. Fot. MKS Dąbrowa Górnicza Koszykówka

PGE BASKET LIGA

MKS zaczął sezon od mocnego uderzenia. Po dwóch meczach ma komplet punktów i jest w gronie liderów tabeli. W sobotę drużyna trenera Artura Gronka we własnej hali pokonała Twarde Pierniki z Torunia. Przez trzy kwarty dominowali miejscowi, którzy mieli nawet 22 punkty przewagi pod koniec trzeciej kwarty (74:52).

– Za miękko weszliśmy w ten mecz i dlatego potem cały czas goniliśmy wynik. W ostatniej kwarcie widać było, że zacisnęliśmy obronę, zaczęliśmy grać dużo bardziej agresywnie, to przyniosło efekt i wróciliśmy do gry. Niestety, nie udało się wygrać, mimo że mieliśmy swoje szanse – mówił po meczu doświadczony Damian Kulig.

Faktycznie, w ostatniej kwarcie goście ruszyli do pościgu i 4 sekundy przed końcem po akcji Isaiaha Cousinsa zmniejszyli straty do 2 punktów (85:83). Na więcej zabrakło im czasu. – Graliśmy naprawdę dobrą koszykówkę, ale zaczęliśmy być po prostu niechlujni i z tego bierze się wynik końcowy, bo mając 22 punkty przewagi, mogliśmy zagrać lepiej – komentował trener Artur Gronek. – Ważne, żeby koszykarze nauczyli się konsekwencji w działaniach. Nazywam to profesjonalizmem, a chodzi mi o to, żeby robili proste rzeczy w taki sposób, żeby wyglądały prosto, i trudne rzeczy w taki sposób, żeby wyglądały prosto – dodał szkoleniowiec MKS.

Gospodarze mieli dużą przewagę pod tablicami (47-36 w zbiórkach), trafili niemal dwa razy więcej trójek (11-6), mieli też skuteczniejszych dublerów (34-24 w punktach graczy rezerwowych). Za to Torunianie lepiej radzili sobie ze skutecznością w rzutach z półdystansu (58 proc., przy 48 procentach gospodarzy), mieli mniej strat (13 przy 17 MKS-u).

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Jordan Hall z 20 punktami i 5 asystami. Luka Sakota zdobył dla gości 23 punkty i miał 9 asyst.

◼ MKS Dąbrowa Górnicza - Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 87:83 (21:18, 31:22, 22:20, 13:23)

DĄBROWA GÓRNICZA: Kountz 10, Hyatt 5 (1x3), Peterka 13 (2x3), Hall 20 (1x3), Boone 5 – Piechowicz 5 (1x3), Musiał 14 (3x3), Nagel 2, Woroniecki 13 (3x3). Trener Artur GRONEK.

TORUŃ: Vander Plas 6, Cousins 7 (1x3), Sakota 23 (1x3), Gaddefors 11, Kulig 12 (1x3) – Sowiński, Cowels III 17 (3x3), Lipiński 2, Kilps 5. Trener Srdjan SUBOTIĆ.


◼ King Szczecin - Śląsk Wrocław 69:82 (17:18, 18:23, 20:12, 14:29)

SZCZECIN: Gielo 4, Witliński 5, Sehnal 11 (3x3), Reynolds 4 (1x3), Żołnierewicz 16 – Porter 11 (3x3), Chassang 14 (1x3), McCaffery, Kostrzewski 4. Trener Maciej MAJCHEREK.

WROCŁAW: Hickey 17 (1x3), Robinson 14, Scruggs 14 (2x3), Egbunu 12, Nizioł 6 – Parsons 5 (1x3), Wrzeszcz, Kulikowski 6 (2x3), Moore 8, Sternicki. Trener Danny FRANCO.


◼ AMW Arka Gdynia - Energa Trefl Sopot 96:82 (21:26, 29:21, 17:14, 29:21)

GDYNIA: Vucić 13, Suurorg 10, Stein 25 (2x3), Garbacz 26 (7x3), Lawrence 3 – O'Neil 4, Łączyński 8 (2x3), Kowalczyk, Robinson 7 (2x3), Zarzycki. Trener Mantas CESNAUSKIS.

SOPOT: Anderson 14 (2x3), Kiejzik 6 (2x3), Zapała 5, Gilmore 3, Schenk 23 (5x3) – Łącz, Marchewka 3, Simanić 15, Twigg, Blomgren 10, Prochorowicz, Rotegard 3 (1x3). Trener Krzysztof ROSZYK.


◼  Dziki Warszawa - PGE Start Lublin 97:77 (23:10, 31:13, 22:26, 21:28)

WARSZAWA: Ashton 14 (2x3), Girard 3 (1x3), Kempa 7 (1x3), Krasuski 5 (1x3), Osunniyi 7 – Luke 3 (1x3), Aleksandrowicz 6, Kamiński 6, Jackson 20 (2x3), Adetukasi 3, Frąckiewicz 23. Trener Marco LEGOVICH.

LUBLIN: Lottie 12, Tass 12 (1x3), Miśka 9, Joesaar 8 (2x3), Williamson 19 (2x3) – Ramey 14, Siergiej, Pelczar 3 (1x3), Kowalski, Ciechociński, Put. Trener Wojciech KAMIŃSKI.


◼ Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 79:78 (16:15, 24:17, 22:19, 17:27)

WŁOCŁAWEK: Vanwijn 14, Szlachetka 4, Freeman 13, Hines Jr 14, Lecomte 14 (1x3) – Edwin 5, Brenk 2, Wójcik 6, Łazarski 3 (1x3), Słupiński 4. Trener Vedran BOSNIĆ.

SŁUPSK: Robinson Jr 8, Green 18 (2x3), Dimitrijević 13 (3x3), Grudziński 6 (1x3), Veinot 7 (1x3) – Stupnicki 4, Pluta 3 (1x3), Borowski, Carpenter IV 12 (2x3), Madsen 7 (1x3). Trener Krzysztof SZABLOWSKI.

1. Dziki

2

4

199:140

2. Włocławek

2

4

167:165

3. Gdynia

2

4

191:152

4. Dąbrowa Górn.

2

4

176:161

5. Bydgoszcz

2

3

179:170

6. Zielona Góra

2

3

199:192

7. Wrocław

2

3

152:164

8. Gliwice

2

3

153:163

9. Szczecin

2

3

173:167

10. Legia

2

3

166:180

11. Słupsk

2

2

154:158

12. Ostrów Wlkp.

1

2

84:79

13. Lublin

2

2

156:181

14. Toruń

2

2

168:191

15. Sopot

2

2

145:198

16. Wałbrzych

1        

1

87:88

Najbliższe mecze: Ostrów - Wałbrzych (12.10.), Toruń - Bydgoszcz, Legia - Włocławek (oba 16.10.), Gliwice - zielona Góra, Lublin - Gdynia, Sopot - Szczecin (wszystkie 17.10.).

(pp)


 


Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się