Pierwsze trofeum czy... klątwa?
Turniej o Superpuchar Polski rozegrany zostanie w ten weekend w Sosnowcu. Powalczą o niego cztery potęgi.
W pierwszym półfinale zmierzą się Legia Warszawa i Trefl Sopot. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
W sobotę i niedzielę w Sosnowcu zagrają warszawskie Legia i Dziki, Zastal Zielona Góra oraz Trefl Sopot. Przed nami dwa dni emocjonującej rywalizacji, która formalnie otworzy kolejny sezon ligowych zmagań.
Legia kontra Trefl
W pierwszym meczu półfinałowym Legia zagra z Treflem. Warszawianie mają nowy skład, w ostatniej chwili podpisano dodatkowo 3-miesięczny kontrakt z reprezentantem Polski Kubą Piślą. - Kuba będzie miał przed sobą duże wyzwanie. Na tej pozycji potrzebujemy wsparcia. Ale wiem, że jest ambitnym gościem, chce grać na coraz wyższym poziomie i z niecierpliwością czekam na jego występy - mówi trener Heiko Rannula. Warszawianie zagrają w fazie grupowej Ligi Mistrzów, ale sezon otwierają w Sosnowcu.
Trefl w poprzednim sezonie w efektownym stylu zdobył Puchar Polski. Sopocianie latem wzmocnili polską rotację, pozyskując Michała Michalaka. Mimo wielu ofert, na przedłużenie kontraktu z Treflem zdecydował się młody środkowy Szymon Zapała. Jest też nowy trener, debiutuje w tej roli Krzysztof Roszyk, były zawodnik klubu z Trójmiasta. - W miarę możliwości finansowych zbudowaliśmy ciekawą drużynę. Polska rotacja jest mocna, a co do obcokrajowców, to tym razem sięgnęliśmy po graczy z niższego pułapu, mniej doświadczonych, ale wierzymy, że będą się rozwijać - uważa Marek Wierzbicki, prezes Trefla.
Dziki postraszą Zastal
W drugim sobotnim meczu półfinałowym Zastal zmierzy się z Dzikami. Drużyna z Warszawy otwarcie sezonu ma już za sobą. Rewelacyjnie spisała się w turnieju eliminacji Ligi Mistrzów w bułgarskim Samokowie, gdzie dotarła aż do wielkiego finału, eliminując po drodze m.in. hiszpańskie Rio Lugo Breogan. - To pierwszy Superpuchar dla Dzików. Dla mnie też. Fajnie byłoby od razu coś wygrać - mówi skrzydłowy Dzików, Grzegorz Kamiński.
Drużyna z Warszawy tuż przed startem turnieju przeprowadziła duży transfer. Podpisała kontrakt z Quanem Jacksonem, który w minionym sezonie został wybrany najlepszym obrońcą.
Zielonogórzanie doceniają klasę sobotniego rywala, ale też myślą o wygranej. - Spodziewamy się bardzo ciężkiego meczu. Dziki pokazały szybką, zdecydowaną i widowiskową koszykówkę. Musimy zagrać niezwykle skoncentrowani, przede wszystkim w obronie, bo to zespół bardzo utalentowany ofensywnie. Jedziemy wygrać pierwszy mecz, a potem zobaczymy, kto czeka w finale - zapowiada trener Arkadiusz Miłoszewski.
W jego zespole zabraknie Miłosza Majewskiego, który nadal ma problemy z nogą. Zastal w grze o Superpuchar ma duże doświadczenie, zdobywał go w 2015, 2020 i 2021 roku.
Bilety na dwumecz
Sukces w Superpucharze niekoniecznie zwiastuje pasmo wygranych w nadchodzącym sezonie. Przypomnijmy, że przed rokiem trofeum zgarnął start Lublin (ograł w finale Trefla 82:77), a potem do końca toczył dramatyczne boje, by... nie spaść z ligi.
Sobotni bilet obejmuje oba mecze półfinałowe. Kosztuje 40 (I kategoria) lub 20 złotych (II kategoria). Bilety na niedzielny finał kosztują odpowiednio 55 i 35 złotych. Wejściówki na Superpuchar są dostępne w serwisie www.ebilet.pl.
(pp)
PROGRAM19.15: Dziki Warszawa - Zastal Zielona Góra