Popis Holendra

Max Verstappen zwyciężył w wyścigu o Grand Prix Bahrajnu, który rozegrano w... Malezji.

Czterokrotny mistrz świata wygrał po raz pierwszy w tym roku. Fot. IPA/SIPA USA / Press Focus

FORMUŁA 1

Holender triumfował po raz pierwszy w sezonie i po dziewięciu latach ponownie stanął na najwyższym stopniu podium na torze Sepang, gdzie wróciła królowa motorsportu.

Popis Maxa w malezyjskim chaosie

Opóźniony wyścig o ponad półtorej godziny z powodu obfitych opadów deszczu, błędne decyzje zespołów z doborem opon oraz awarie bolidów, które skutkowały wyjazdami na tor samochodów bezpieczeństwa. W całym tym zamieszaniu najlepiej poradził sobie Max Verstappen. Holender był bezkonkurencyjny podczas całego weekendu. Verstappen wygrał sobotnie kwalifikacje, a w wyścigu wyprzedził Kimiego Antonellego oraz Lewisa Hamiltona i sięgnął po 72.zwycięstwo w karierze. – Jestem niesamowicie dumny ze wszystkich. Było bardzo nerwowo i mnóstwo się działo. Podjęliśmy słuszną decyzję w sprawie przejściowych opon, a potem krok po kroku pięliśmy się w klasyfikacji, realizując własną strategię aż do końca i utrzymując wszystko pod kontrolą – skomentował wyścig czterokrotny mistrz świata.

Na kilka okrążeń przed metą samochód George’a Russella uległ awarii jednostki napędowej. Brytyjczyk stracił zajmowaną 3. pozycję i musiał wycofać się z wyścigu, na czym skorzystali kierowcy znajdujący się za nim. Na docenienie zasługuję postawa Fernando Alonso i finisz doświadczonego Hiszpana na 8. miejscu.

W klasyfikacji generalnej kierowców Verstappen zajmuje 6. pozycję i gromadząc 188 punktów, ma ich tyle, co znajdujący się przed nim Lando Norris. Lider Antonelli powiększył przewagę nad drugim Russellem do 84 „oczek”.

Ferrari: od błędów do podium

Gdyby nie decyzja o założeniu niewłaściwego ogumienia do niedzielnego wyścigu kierowcy Ferrari mogli walczyć o zwycięstwo w Malezji. Po świetnych kwalifikacjach w wykonaniu Hamiltona, który w „czasówce” przegrał jedynie z Verstappenem, niedziela dla siedmiokrotnego mistrza świata była okazją do pokazania pełnej palety umiejętności. Decyzja o założeniu miękkich mieszanek obu kierowców włoskiego zespołu po obfitych opadach deszczu okazała się fatalna w skutkach. Hamilton i Charles Leclerc zostali wyprzedzeni przez większość kierowców, okupowali tył stawki i tracili kilkanaście sekund na okrążeniu do rywali. Wraz z wysychaniem toru tempo Brytyjczyka szybko wzrosło i za sprawą kolejnych wyprzedzeń kierowców znalazł się na 5. pozycji. Ostatecznie na ostatnich okrążeniach Hamilton i Leclerc wyprzedzili Isaka Hadjara i zakończyli zmagania odpowiednio na 3. i 4. miejscu. W „generalce” Hamilton odrobił 15 punktów do Russela i traci do niego 21 „oczek ” . Z kolei Leclerc awansował na 4. pozycję i wyprzedza o trzy punkty Norrisa i Verstappena.

Kolejny wyścig F1 odbędzie się za tydzień w Singapurze na torze Marina Bay.

Wyniki wyścigu: 

1. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 1:47:14,808 
2. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) strata 2,307 s 
3. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/Ferrari) 4,919 
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 7,258 
5. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 8,571 
6. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 9,454 
7. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) 12,753 
8. Fernando Alonso (Hiszpania/Aston Martin) 13,372
9. Lando Norris (Wielka Brytania/McLaren) 13,993 

10. Arvid Lindblad (Wielka Brytania/Racing Bulls) 15,928

Klasyfikacja kierowców: 1. Antonelli 320 punktów, 2. George Russell (Wielka Brytania/Mercedes) 236, 3. Hamilton 214, 4. Leclerc 191, 5. Norris 188, 6. Verstappen 188, 7. Piastri 128, 8. Hadjar 96, 9. Lawson 65, 10. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 41.

Klasyfikacja konstruktorów: 1. Mercedes 556, 2. Ferrari 405, 3. McLaren 316, 4. Red Bull 298, 5. Racing Bulls 90, 6. Alpine 68, 7. Haas 27, 8. Audi 17, 9. Williams 12, 10. Aston Martin 7, 11. Cadillac 0.

Miłosz Derda

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się