Porażki liderów

NHL

Leon Draisaitl to nie tylko kapitan reprezentacji Niemiec, ale również jedna z głównych postaci Edmonton Oilers. Fot. SIPA/USA/PressFocus

St. Louis Blues solidnie zapracował na miano mało stabilnego i chimerycznego zespołu. Potrafi grać jak z nut, ale i partolić ile wlezie. Trudno się dziwić, że w poprzednim sezonie był poza play offem, a teraz może być podobnie. Niemniej może sprawić niespodziankę i tym razem Bluesmeni pokonali lidera Konferencji Zachodniej, Vegas Golden Knights 6:2 (2:0, 1:1, 3:1). To druga z rzędu porażka Złotych Rycerzy (z Tampa Bay 2:6) i spadek na drugie miejsce w tabeli z 16 pkt. St. Louis zajmuje 9. miejsce ze stratą 6 pkt do lidera z Edmontonu – 17.

Justin Barron, 24-letni obrońca, tuż przed inauguracją ligową został umieszczony przez Nashville Predators na liście rezerwowych. Szefowie St. Louis szybko go przejęli i chyba była to trafna decyzja. Kanadyjczyk w meczu z Vegas był pierwszoplanową postacią. Zdobył gola (14 min) oraz zaliczył trzy asysty i po raz pierwszy w karierze zdobył cztery punkty. Kanadyjczyk podawał przy bramkach Masona McTavisha (29), Jimmy'ego Snuggeruda (49) oraz przy pierwszej Dylana Hollowaya (51). Ponadto na liście strzelców znaleźli się: Paweł Buczniewicz (10, w przewadze) oraz po raz drugi Holloway (57, do pustej). Joel Hofer zaliczył 27 udanych interwencji, pokonali go Brett Howden (26) i Jack Eichel (45).

Oczekiwane ze sporym zainteresowaniem spotkanie Edmonton Oilers z Carolina Hurricanes przyniosło wiele zwrotów akcji. Ostatecznie zakończyło się wygraną Nafciarzy 6:5 (1:1, 1:3, 3:1, po karnych 1-0). Zwycięskiego gola zdobył Ryan Nugent-Hopkins, który wcześniej wpisał się na listę strzelców (25, w przewadze). Po raz kolejny na wysokości zadania stanął duet Leon Draisaitl – Connor McDavid. Ten pierwszy zdobył dwie bramki (9, w przewadze i 43), a przy obu podawał McDavid. Kapitan Nafciarzy również miał dwa trafienia (41 i 59) i przy drugim asystował Niemiec. Obaj spudłowali jednakpodczas najazdów. Huragany dzielnie walczyły i po 2. tercji prowadziły nawet 4:2, ale nie zdołały utrzymać przewagi. Mimo porażki nadal prowadzą w Konferencji Wschodniej z 18 pkt, wyprzedzając Boston – 17.

St. Louis – Vegas 6:2, Edmonton – Carolina 6:5 po karnych, Toronto – NY Rangers 5:4, Seattle – Utah 5:3, Boston – Nashville 6:0, Pittsburgh – Florida 4:0, Ottawa – San Jose 2:0, New Jersey – Anaheim 4:1, NY Islanders – Los Angeles 2:3 i Dallas – Winnipeg 3:2 (oba po dogrywkach), Calgary – Minnesota 2:1, Vancouver – Detroit 2:5

(ws)


Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się