PP: W Bytomiu oddech ulgi – jest awans!
Polonia – od siedmiu kolejek nie mogąca doczekać się wygranej w lidze – zrobiła swoje, eliminując rezerwy Widzewa. Łódź już bez zespołu w Pucharze Polski.
Bytomian wspierała w Łodzi spora grupa kibiców, z którymi poloniści po końcowym gwizdku świętowali awans. Fot. Artur Kraszewski / PressFocus
PUCHAR POLSKI
Zjadła nas trochę młodzieńcza trema i stawka meczu – mówił po końcowym gwizdku Paweł Ściebura, trener trzecioligowej widzewskiej młodzieży. Po rozstaniu pierwszej drużyny Widzewa oraz ekipy ŁKS-u z Pucharem Polski, jego podopieczni byli ostatnią nadzieją miasta na emocje związane z tymi rozgrywkami. Równo z upływem 60. sekundy sporo owej nadziei zabrał Łodzianom pomocnik gości, Benedik Mioč, który – przejmując nieudane zagranie Mikołaja Czerniatowicza - pewnym strzałem w krótki róg w sytuacji „jeden na jeden” pokonał Franciszka Golańskiego.
Bytomianie już w tej odsłonie powinni zapewnić sobie bezpieczną przewagę. W 30 minucie Marcin Kozłowski ręką zatrzymał centrę Lucjana Zielińskiego, ale Kamil Wojtyra spartaczył karnego, dając szansę Golańskiego na skuteczną i efektowną interwencję.
- W drugiej połowie graliśmy na własnych zasadach – skomentował tę część gry Ściebura.B yło w tym wiele racji: raz gości ratował słupek, drugi raz – Wojciech Banasik. Trafienie Sebastiana Zielenieckiego – po „zagubieniu” polonistów we własnym polu karnym – dało Łodzianom jednak tylko gola honorowego. Wcześniej – niemal z linii bramkowej – piłkę odbitą od słupka po uderzeniu Konrada Andrzejczaka, do siatki gospodarzy wepchnął Kamil Orlik.
Losowanie 2.rundy PP w czwartek o godz. 14.00.
(DaL)
1. runda
Widzew II Łódź - Polonia Bytom 1:2 (0:1)
0:1 – Mioč, 2 min, 0:2 – Orlik, 66 min, 1:2 – Zieleniecki, 70 min