Raków na kolanach
Gol z 100 minuty Kacpra Dudy dał Wiśle szóste z rzędu zwycięstwo w ekstraklasie na własnym stadionie.
Kacper Duda długo celebrował debiutanckiego gola w ekstraklasie, który dał drużynie trzy punkty. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
Przy Reymonta zanosiło się na pierwszy remis Wisły i Rakowa w Krakowie, jednak gospodarze powtórzyli manewr ze spotkania ze Śląskiem i przechylili szalę zwycięstwa w ostatniej akcji.
Trelowski ratował
Gospodarze zaczęli od bardzo mocnego uderzenia. Już w pierwszych siedmiu minutach dwukrotnie kapitalnie interweniował Kacper Trelowski. Najpierw zatrzymał uderzenie Angela Rodado z pola karnego, a następnie próbę Juliusa Ertlthalera z 17 metrów.
Nowy-stary szkoleniowiec Częstochowian, Dawid Szwarga, wrócił do ustawienia z trzema środkowymi obrońcami. Jego zespół na starcie miał ogromne problemy z utrzymaniem się przy piłce. Biała Gwiazda notowała wiele odbiorów na połowie rywala, a w pewnym momencie sędzia Tomasz Kwiatkowski z Warszawy przyznał jej rzut karny. Szybko się okazało, że Bogdan Racovitan nie zagrał piłki ręką i „jedenastka” została anulowana. Wynik do przerwy zadowalał tylko przyjezdnych. Wisła nie wykorzystała bardzo dobrego początku, a Raków skupiał się głównie na obronie. Medaliki nie oddały ani jednego celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Marcela Łubika.
Trudne zadanie sędziów
Po zmianie stron Raków wyszedł na boisko z dwoma nowymi zawodnikami. Wisła nie atakowała ze szczególnym rozmachem, ale dość szybko objęła prowadzenie. Była to jej markowa akcja, czyli kontratak po przechwycie. Dario Grujczić zatrzymał Lamine’a Diaby-Fadigę i podał do Julina Lelievelda, a ten zagrał w uliczkę do Ertlthalera, który uderzył obok bramkarza. Goście próbowali jeszcze szukać ratunku u sędziów, podnosząc ręce, jednak o spalonym nie było mowy.
Około 70 minuty Raków zaczął prowadzić grę i dążyć do wyrównania. Piłka nawet wpadła do siatki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego kilka metrów przed bramką Łubika zrobiło się potworne zamieszanie. Do siatki trafił Diaby-Fadiga, który był jednak na pozycji spalonej. Wideoweryfikacja trwała bardzo długo, ponieważ sędziowie musieli ustalić, czy piłkę do strzelca skierował jego kolega z drużyny, czy też odbiła się ona od któregoś z wiślaków. Ostatecznie arbitrzy uznali, że bramka nie została zdobyta prawidłowo.
Nie wybronili się
Osiem dni wcześniej Francuz zdobył dwa gole na stadionie Wisły, które zapewniły jego drużynie zwycięstwo nad Wieczystą. W sobotę także się nie poddawał i dopiął swego. Wykorzystał rzut karny, który sam wywalczył. Winowajcą w obozie Krakowian był rezerwowy Victor Meseguer, który spóźnił się z interwencją i kopnął rywala w polu karnym. Sędzia nie zauważył przewinienia w pierwszym momencie, ale po obejrzeniu powtórki na monitorze decyzja mogła być tylko jedna. Ostatnie słowo należało jednak do Wisły. Wywalczyli rzut wolny, a po dośrodkowaniu w polu karnym piłkę przejął Kacper Duda i huknął. Futbolówka odbiła się od głowy Racovitana i Trelowski nie miał szans skutecznie interweniować. Częstochowianie przegrali po raz dziesiąty, choć byli o włos od pierwszego remisu.
Michał Knura
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Wisła Kraków – Raków Częstochowa 2:1 (0:0)
1:0 – Ertlthaler, 53 min (asysta Lelieveld), 1:1 – Diaby-Fadiga, 84 min (karny), 2:1 – Duda, 90+10 min (asysta Uryga)
WISŁA: Łubik 5 – Giger 6, Uryga 6, Grujczić 6, Krzyżanowski 6 – Duda 7, Igbekeme 4 (66. Meseguer 2) – Duarte 4 (66. Youan 3), Ertlthaler 6, Lelieveld 5 (66. Bożić 4) – Rodado 4. Trener Mariusz JOP. Rezerwowi: Neugebauer, Biedrzycki, Maisonneuve, Carbo, Mikulec.
RAKÓW: Trelowski 6 – Tudor 5 (46. Struski 4), Racovitan 4, Svarnas 5 – Silva 3, Repka 4, Bulat 4 (63. Koczerchin 5), Otieno 5 (90+4. Zatterstrom niesklas.) – Diaby-Fadiga 6 (64. Jendryka 4), Makuch 5, Pieńko 4 (46. Emreli 4). Trener Dawid SZWARGA. Rezerwowi: Żołneczko, Karić, Napieraj, Brorson, Kwiatkowski, Brusberg, Basse.
Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) – 4. Sędzia VAR Mateusz Złotnicki (Lublin). Czas gry 103 min (46+57). Widzów 33000. Żółte kartki: Napieraj (81. niesport. zachow. jako rezerwowy), Diaby-Fadiga (84. niesport. zachow.).
GŁOS TRENERÓW
Dawid SZWARGA: - W naszej grze jest wiele do poprawy. Nawet gdyby ten mecz skończył się remisem, to tak samo byśmy na to spojrzeli. Trzeba jednak pochwalić piłkarzy za jedność, pracę dla zespołu.
Mariusz JOP: -To był trudny mecz, z nisko ustawionym rywalem. Cieszę się, że Wisła zawsze gra do końca i o zwycięstwo.
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| WISŁA | RAKÓW | |
| 58 | posiadanie piłki | 42 |
| 13 | strzały | 13 |
| 8 | strzały celne | 2 |
| 1 | rzuty rożne | 4 |
| 2 | spalone | 2 |
| 13 | faule | 6 |
| 0 | żółte kartki | 2 |