Skodą na podium

Mikołaj Marczyk z pilotem Szymonem Gospodarczykiem zdobyli tytuł wicemistrza Europy.

Mikołaj Marczyk (z prawej) i Szymon Gospodarczyk tym razem musieli zadowolić się drugim miejscem. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

RAJDY SAMOCHODOWE

W ostatniej imprezie cyklu, Rajdzie Północnej Portugalii, jadący Škodą Fabią RS Marczyk zajął ósme miejsce. Polski kierowca miał walczyć w Portugalii o drugą pozycję w klasyfikacji generalnej z Andreą Mabellinim. Ta kwestia praktycznie rozstrzygnęła się w sobotę, gdy Włoch, po wypadku, wycofał się z rywalizacji, a Marczyk plasował się na ósmej pozycji. W niedzielę musiał jeszcze bezpiecznie dojechać do mety i z odpowiednią liczbą punktów.

Rajd wygrał Łotysz Mārtiņš Sesks, do którego Marczyk stracił 34,5 sek. Zwycięstwo w całym cyklu, składającym się z siedmiu imprez, zapewnił sobie już wcześniej Fin Teemu Suninen – 137 pkt, który w klasyfikacji generalnej wyprzedził Marczyka – 103 oraz Mabelliniego – 98.

– W tym roku ustąpiliśmy miejsca mistrzowskiego Teemu Suninenowi, który jest kierowcą fabrycznym z doświadczeniem w WRC. Myślę jednak, że przez cały sezon prezentowaliśmy podobny, wysoki poziom. Rozpoczęliśmy go w trudny sposób w Hiszpanii, ale później cały czas pięliśmy się w górę i kończymy rok jako wicemistrzowie Europy – powiedział Miko Marczyk, cytowany w komunikacie prasowym.

Przed rokiem Polak zdobył tytuł mistrza Europy jako czwarty Polak w historii. W latach 2015–17 trzykrotnie triumfował Kajetan Kajetanowicz, w 1997 roku mistrzem Starego Kontynentu był Krzysztof Hołowczyc, a wcześniej trofeum zdobywał Sobiesław Zasada.

– Nigdy wcześniej nie byłem wicemistrzem Europy. Dołączam do grona tak świetnych polskich kierowców, jak Marian Bublewicz, Janusz Kulig czy Michał Sołowow. To dla mnie ogromna radość – dodał Marczyk.

(PAP)

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się