Solidne lanie
THL
Hokeiści z Torunia zdecydowanie górowali nad rywalami spod Wawelu. Fot. Krzysztof Porębski/Press Focus
Torunianie zrobili kolejny krok, by awansować do grudniowego finałowego turnieju Pucharu Polski. Wyższość gospodarzy (w strzałach 43:18!) nie podlegała dyskusji, ale trzeba było się solidnie napracować, by zdobyć komplet punktów. Wszystko się rozstrzygnęło w ostatniej tercji, w której gospodarze zdobyli trzy gole. W 47. min Eryk Schafer, utalentowany obrońca, za opóźnianie gry powędrował na ławkę kar. Na 57 sek. przed końcem kary dzielna „4” gospodarzy wyprowadziła szybką kontrę w wykonaniu Daniła Łarionowsa, zaś Igor Smal uzyskał piątego gola. „Pasy” wtedy chyba wywiesiły białą flagę, bo potem były kolejne trafienia dla Torunian i sprawili gościom solidne lanie.
(s)
◼ Energa Toruń – Comarch Cracovia 7:1 (2:0, 0:1, 5:0)
1:0 – Kolesnikow – Denyskin – Smal (10:59, w przewadze), 2:0 – Niemi – Arrak – Peltola (16:16), 2:1 – Ubowski – Berzins – Gorsanovs (31:15, w przewadze), 3:1 – Schafer – Syty – Denyskin (40:55), 4:1 – Niemi – Peltola (44:24), 5:1 – Smal – Łarionows (47:28, w osłabieniu), 6:1 – Arrak – Niemi (49:24), 7:1 – Łarionows – Wilczok – Jaworski (50:20)
Sędziowali: Patryk Kasprzyk i Paweł Bajon – Igor Dzięciołowski i Kacper Król. Widzów: 1453.
ENERGA: Kałmykow; Zieliński (2) – Ossipow, Schafer (2) – Tapio, Wilczok – Jaworski, Gimiński; Denyskin – Syty – Kolesnikow, Niemi – Arrak – Peltola, Hanzawa – Napiórkowski (2) – Łarionows, M. Kalinowski – Smal – K. Kalinowski (2). Trener Sami HIRVONEN.
CRACOVIA: Lipiainen; Laitinen – Wajda (2), Gorsanovs – J. Michalski, Mętel – Szkrabow, Konarski – Jaśkiewicz; Airo – Berzins – D. Kapica, D. Borys (2) – Montgomery – Bezwiński (4), Toussaint – Ubowski – Gumiński, D. Kapa – Mocarski – Kot. Trener Krystian DZIUBIŃSKI.
Kary: Energa – 6 min, Cracovia – 8 min.