Światełko w tunelu

Roberto Mancini druga kadencję rozpoczął od porażki, ale z czasem było coraz lepiej.

Francesco Pio Esposito (po lewej) ma się z czego cieszyć, podobnie jak cała reprezentacja Włoch. Fot. PAP/EPA

WŁOCHY

Reprezentacja Italii po czterech kolejkach Ligi Narodów ma siedem punktów i traci trzy „oczka” do liderującej Francji. Na dorobek Azzurrich złożyły się dwa zwycięstwa, remis i porażka. To właśnie od przegranej rozpoczęli piłkarze z Półwyspu Apenińskiego drugą kadencję Roberto Manciniego (pierwsza 2018-23), a w kraju znów zapanował marazm, podobny do marcowej porażki z Bośnią i Hercegowiną w walce o udział w mistrzostwach świata. Z czasem było jednak coraz lepiej…

Za wcześnie na wnioski

Złożyły się na to wywalczony remis z Francuzami i dwa przekonujące zwycięstwa z Turcją. – Udało nam się poprawić trudną sytuację, ale wciąż jest za wcześnie, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski. Musimy dalej podążać w tym kierunku i w listopadzie dać z siebie wszystko w Belgii – mówił po ostatnim starciu selekcjoner Mancini. We Włoszech panuje jednak optymizm, bo reprezentacja w każdym meczu starała się grać ofensywnie.

Na zakończenie październikowy zmagań Azzurri ograli reprezentantów znad Bosforu 3:1. Ostatnią bramkę w meczu zdobył Francesco Pio Esposito. Tym samym snajper Interu Mediolan dobił już do siedmiu trafień w reprezentacji, mając zaledwie 21 lat. Zatem w młodym napastniku może być przyszłość tej kadry.

Włoski kabaret

Na Półwyspie Apenińskim debaty o spotkaniach przerywane są sporem po zamieszaniu wokół wyboru Giovanniego Malago na prezydenta Włoskiej Federacji Piłkarskiej. Proces wyboru został zakwestionowany, ponieważ 67-latek miał nie spełnić formalnych wymogów. Jakich? Każdy kandydat musi być członkiem federacji, a jeśli nie jest, to ma nim zostać do czasu wyborów. Malago tego nie zrobił. Trwał jednak spór prawników – jedni mówili, że trzeba zrobić ponowne wybory; inni, że nie było to poważne naruszenie zasad.

UEFA miała się zgodzić na ewentualne ponowne wybory, które miałyby być w grudniu, a jedynym kandydatem byłby… Malago, ale już po spełnieniu wszystkich formalności. Problemem byłoby natomiast powołanie komisarza politycznego. Aleksander Ceferin, którego relacje z 67-letnim prezesem są napięte, miał jasno zasygnalizować, że polityczna interwencja może mieć bardzo poważne konsekwencje, czyli Włochy... mogłyby stracić organizację Euro 2032. To jednak nie pierwszy raz, kiedy szef UEFA „straszy” przedstawicieli Półwyspu Apenińskiego. Podobnie było w marcu, kiedy Słoweniec zasugerował, że jeśli infrastruktura nie zostanie doprowadzona do odpowiednich standardów, turniej odbędzie się gdzieś indziej. 13 miast, które mogą pełnić funkcję gospodarzy. Ścisły wybór zostanie jeszcze dokonany, ale jedno jest pewne – do tego czasu niektóre stadiony zostaną zbudowane kompletnie od zera.

Jak zatem Włosi wybrnęli z tego prawniczego impasu? Osoby, które prowadziły sprawę, przekazały ją do Włoskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego (CONI), żeby ten zbadał czy wybory były prawidłowe. CONI, którego prezesem był... sam Malago, w latach 2013-15, stwierdziła, że do nowych wyborów dojdzie, a do tego czasu połowa ona komisarza, który będzie sprawował funkcję prezesa. Komisarz nie będzie jednak polityczny, ponieważ wybór padł na... Malago! 67-latek zachowa ciągłość, rozpisze nowe wybory maksymalnie do stycznia, a następnie będzie tam jedynym kandydatem. Włoski kabaret trwa w najlepsze!

Miłosz Cebo

Wyniki reprezentacji Włoch w Lidze Narodów

◼ Włochy – Belgia 0:2 (0:1)

0:1 – Godts (20), 0:2 – Lukebakio (69)

◼ Turcja – Włochy 1:4 (0:3)

0:1 – Bastoni (9), 0:2 – Frattesti (22), 0:3 – Kayode (27), 1:3 – Yilmaz (47), 1:4 – Esposito (50)

◼ Francja – Włochy 1:1 (0:0)

1:0 – Olise (55), 1:1 – Bastoni (68)

◼ Włochy – Turcja 3:1 (1:0)

1:0 – Scamacca (26), 1:1 – Simsir (61), 2:1 – Calafiori (64), 3:1 – Esposito (87)

Grupa 1

1. Francja

4

10

7:2

2. Włochy

4

7

8:5

3. Belgia

4

6

6:5

4. Turcja

4

0

2:11

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się