Szarotki rozkwitną?
HOKEJ
Trzy bramki w meczu to nowa jakość Podhalan. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
Nowotarżanie dalej mają zero punktów, ale już byli blisko pierwszych zdobyczy. Atakowali do końca, zdjęli bramkarza, zdobyli „kontakt”, ale na dogrywkę zabrakło czasu.
◼ Podhale Nowy Targ - Comarch Cracovia 3:4 (0:2, 1:1, 2:1)
0:1 - Montgomery (1:11), 0:2 - Montgomery - Jaśkiewicz - Dawid (19:58), 1:2 - Węglarczyk - F. Kapica - Łojas (24:54), 1:3 – Ubowski - Kot (38:22), 2:3 - Załamaj - Majoch - Kamiński (48:06), 2:4 - Airo - Mętel – Dawid (51:16), 3:4 – Horzelski - Bochnak (59:05, 6 na 4)
Sędziowali: Sajmon Grelich i Marcin Polak - Maciej Waluszek i Kacper Król. Widzów 650.
PODHALE: Zając; Sitnik - Załamaj, Węglarczyk – Tańczyk (4), Horzelski - Bryniarski, Matera - Matthews; Bochnak (2) - F. Kapica (8) - Jarczyk, Żółtek - Słowakiewicz (2) - Kamiński (2), Olifirczuk - Malasiński - Łojas, Sroka – Majoch - Sadouski. Trener Andrzej ŚWISTAK.
CRACOVIA: Lipiäinen; Laitinen (2) – Berzins, Goršānovs - Jaśkiewicz (27), Szkrabow (2) - Mętel, Jaracz; D. Kapica – Valtola (2) - Airo, Dawid - Montgomery - White (2), Mocarski (2) - Ubowski (2) - Gumiński, Kapa Ślusarek – Kot. Trener Krystian DZIUBIŃSKI.
Kary: Podhale - 18 min, Cracovia - 39 min.