Tak daleko, daleko...

Nie udał się Małgorzacie Myjak występ na mistrzostwach świata.

Chinka Haiqin Zhang nie była zbyt gościnna... Fot. IWF

PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

Trzeciego dnia mistrzostw świata w chińskim Ningbo doczekaliśmy się pierwszego występu reprezentantki Polski. Małgorzata Myjak to świeżo upieczona młodzieżowa mistrzyni Europy w kategorii 53 kg, która niestety nie zdołała utrzymać formy z zawodów w Durres, gdzie uzyskała 181 kg (86+95) i nie miała sobie równych. Trenerka Paulina Szyszka liczyła nawet, że sztangistka z Powroźnika będzie w stanie zaliczyć 10 kg więcej i taki też wynik zgłosiła na odprawie. W licznie (38) obsadzonej olimpijskiej kategorii usytuował on jej podopieczną w grupie C, a jej możliwości zweryfikował pomost. Myjak zaczęła od wyrwania 80 kg, ale podczas dwóch ataków na 84 kg popełniała błędy techniczne i sztanga spadała z przodu; pod koniec maja 23-latka była w stanie uzyskać 85 kg i ustanowić rekord Polski... W podrzucie było ciut lepiej, bo 95 i 99 kg zaliczyła książkowo, lecz 101 kg (rekord życiowy) nie była w stanie wybić. Polce przyszło czekać na rozstrzygnięcie w grupach B i A, by dowiedzieć się, które miejsce zajmie. Lepsze od Polki okazało się 27 sztangistek, w tym 7 Europejek; najwyżej (na 7. miejscu) z zawodniczek Starego Kontynentu sklasyfikowana została Rumunka Mihaela Cambei 200 (91+109). Walkę o tytuł stoczyły natomiast Chinka i Amerykanka. Ta pierwsza chciała nawet pobić rekord świata w podrzucie, ale 126 kg ją przerosło.

KOBIETY

Kat. 53 kg: 1. Haiqin Zhang (Chiny) 221 kg (98+123), 2. Miranda Ulrey (USA) 220 kg (98+122), 3. So Hyon Kim (Korea Płn.) 214 kg (91+123) … 28. Małgorzata Myjak (80+99).

Marek Hajkowski

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się