Talent odpuszczony w Rzeszowie
Mogła być piękna kariera na polskich boiskach, powołanie do reprezentacji Zambii z pierwszoligowego klubu, ale nic z tego nie wyszło. Stal wypięła się na piłkarzy z Zambii…
Ricky Chanda nie znalazł uznania w Stali Rzeszów. Teraz zadebiutował w reprezentacji Zambii! Fot. Facebook
Ta historia zaczyna się w dalekiej Lusace, stolicy Zambii. To piłkarska nacja na południu Afryki. Starsi kibice pamiętają jeszcze nazwisko-legendę Czarnego Kontynentu, – Kalushę Bwalyę, który w meczu igrzysk olimpijskich w Seulu w 1988 roku zszokował piłkarski świat, strzelając w wygranym 4:0 meczu z Włochami aż trzy bramki. Potem była katastrofa lotnicza w kwietniu 1993 roku, w której zginęła prawie cała reprezentacja Zambii zmierzająca na mecz eliminacji MŚ z Senegalem, i wreszcie niespodziewane mistrzostwo Afryki zdobyte w 2012 roku w Libreville, niedaleko miejsca, gdzie lata wcześniej doszło do tragedii.
Polski trener w akcji
Teraz Zambijczycy biją się o awans na kolejny Puchar Narodów, który latem przyszłego roku odbędzie się w Kenii, Tanzanii i Ugandzie. Zaczęli dobrze, bo w grupie I zajmują na razie premiowane awansem drugie miejsce. 25 września przegrali na wyjeździe z silną Algierią 1:3, ale w poprzedni wtorek pokonali u siebie Togo 2:0. W listopadzie zagrają z najsłabszym w grupie Burundi. W obu wrześniowych spotkaniach wystąpił 21-letni Ricky Chanda. Portal Transfermarkt wycenia go ledwie na 75 tys. euro, ale wkrótce kwota ta poszybuje mocno do góry.
Zawodnik jako 18-latek przyjechał do Polski, a konkretnie do Stali Rzeszów, wraz ze swoim rodakiem Emmanuelem Muyangą. Chłopaków wypatrzył w Lusace polski trener Sławomir Cisakowski. 40-latek był już w wielu miejscach na świecie: i w Stanach Zjednoczonych, i w Boliwii. Odbywał staże w dużych klubach, takich jak Everton, a także pracował w Zambii. Ma licencję UEFA Pro i na koncie już pierwsze sukcesy – najpierw do litewskiej ekstraklasy wprowadził FK Riteriai, a potem do estońskiej elity - Nõmme United. Kiedy pracował w Stali Rzeszów jako asystent Marka Zuba, w klubie pojawili się też wspomniani zdolni Zambijczycy. Nie dano im jednak szansy w pierwszym zespole. Terminowali ledwie w rezerwach.
– A szkoda, bo mimo młodego wieku dobrze rokowali. Ricky już wtedy był materiałem na ligowego gracza. Technika, dynamika... Był najszybszy ze wszystkich na testach oraz najwyżej skakał z miejsca. Niestety, u nas utarło się, że środkowy obrońca musi mieć minimum 185 cm wzrostu, stąd nie dostał szansy w Betclic 1. Lidze – mówi katowicki menedżer świeżo upieczonego reprezentanta Zambii, Jacek Osadnik. To agent z licencją FIFA, który od 3 lat rozwija Jumbo Football Agency (notabene ma także pod opieką debiutanta kadry Polski U20 – Bartosza Martosza z Podbeskidzia). To właśnie jego trener Cisakowski poprosił o pomoc przy opiece nad graczami. Niestety, Muyanga w międzyczasie zerwał więzadło.
A Ricky Chanda? Powędrował za polskim trenerem najpierw do litewskiego klubu, a potem do Nõmme United. Zaliczył dwa awanse i zdobył sporo bramek, bo potrafi i bronić, i strzelać. W poprzednim sezonie w ligowych rozgrywkach w Estonii zdobył siedem goli, a w tym – już w Meistriliiga, czyli tamtejszej ekstraklasie – trzy.
Musiał zwrócić koszulkę
Dobra gra została zauważona w ojczyźnie. Chanda został powołany do reprezentacji Chipolopolo – Miedzianych Pocisków (tak brzmi przydomek tamtejszej kadry) – na oba wrześniowe mecze w eliminacjach Pucharu Narodów. Zarówno z Algierią, jak i z Togo zagrał w pełnym wymiarze czasu. Zebrał świetne recenzje, zresztą w parze ze swoim partnerem ze środka defensywy, Dominickiem Chandą. Gwiazdą reprezentacji Zambii jest obecnie Patson Daka, występujący na co dzień w Hamburger SV.
A Stal Rzeszów? No cóż, kiedy Ricky żegnał się z klubem, kazano mu zwrócić nawet klubową koszulkę. Dyrektor sportowy Stali, Jarosław Fojut – sam przed laty będący defensorem – nie poznał się na talencie chłopaka z Zambii. Szkoda, choć niewykluczone, że zawodnik wróci do Polski już zimą. Tym razem jednak prosto do ekstraklasy. Jak się dowiadujemy, pierwsze rozmowy są już w toku!
Michał Zichlarz