To nie będą spacerki
Mistrzynie i wicemistrzynie Polski już wiedzą, z kim przyjdzie im się zmierzyć na ostatnim etapie kwalifikacji do fazy grupowej EHF European League.
Zanim zespoły z Lubina i Lublina staną do rywalizacji o Europę, rozegrają mecz o punkty w LOTTO Superlidze. Fot. Paweł Andrachiewcz/PressFocus
LIGA EUROPEJSKA KOBIET
W Wiedniu odbyło się losowanie 3. rundy kwalifikacji do fazy grupowej Ligi Europejskiej Kobiet. Swoje przeciwniczki poznały dwie polskie drużyny: mistrzynie kraju KGHM MKS Zagłębie Lubin oraz wicemistrzynie Polski PGE El-Volt MKS Lublin. Stawką listopadowych dwumeczów będzie awans do fazy grupowej tych rozgrywek. Dla zespołu z Lubina będzie to początek pucharowej rywalizacji w bieżącym sezonie, zaś ekipa z Lublina ma już za sobą jedną rundę, w której dwukrotnie pokonała MKS Piotrcovię, brązowego medalistę poprzedniego sezonu.
Środowe losowanie wyłoniło kolejnych rywali dla obu polskich zespołów. Miedziowe trafiły na norweski Tertnes Bergen, a zielono-białe na rumuński SCM Râmnicu Vâlcea. Już teraz można założyć, że nie będą to łatwe przeprawy. Ekipa z Bergen z kompletem 10 punktów lideruje tabeli ekstraklasy, a w 2. rundzie kwalifikacji LE odprawiła HF Skara. Z kolei SCM Râmnicu Vâlcea to jeden z najbardziej utytułowanych i rozpoznawalnych klubów w historii rumuńskiej piłki ręcznej kobiet. W ubiegłym sezonie w bardzo mocnej rumuńskiej lidze uplasował się tuż za podium, a obecnie zajmuje 7. miejsce. Przed rokiem w Lidze Europejskiej CSM dotarł do 1/4 finału i został wyeliminowany przez niemiecki HC Thüringer. W tegorocznych eliminacjach (2. runda) okazał się lepszy od niemieckiego TuS Metzingen.
Na przygotowanie do decydujących batalii o „grupową” Europę oba zespoły mają sporo czasu, bo pierwsze mecze zaplanowano dopiero na 7-8 i 14-15 listopada; Zagłębie rozpocznie u siebie, a MKS na wyjeździe.
(mha)
Pierwszy akt szlagieru
Na ten moment głowy zawodniczek obu zespołów zaprząta zaplanowane na czwartek (18.00, Polsat Sport 3) bezpośrednie starcie. Do ligowego klasyku dojdzie w Lubinie, gdzie w zeszłym sezonie Zagłębie wygrywało 33:29 i 29:26, ale trzeba pamiętać, że 29 sierpnia górą po rzutach karnych był zespół z Lublina i to on sięgnął po Superpuchar Polski. Wydaje się więc, że to on ma minimalną przewagę, a poza tym komplet zwycięstw. - Spodziewamy się bardzo trudnego i wyrównanego spotkania. Mecze z Lublinem zawsze dostarczają wielu emocji. Wiemy, że musimy być skoncentrowane od pierwszej do ostatniej minuty, dobrze zagrać w obronie i skutecznie w ataku. Kluczowa będzie walka, konsekwencja i realizacja założeń taktycznych – nie odkryła Ameryki lubińska skrzydłowa Natalia Janas.
(m)