W Chinach powalczą o Amerykę

W środę w Szanghaju rozpoczną się mistrzostwa świata, które są pierwszym etapem kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.

W Chinach zabraknie Darii Pikulik (na czele), ale być może Polka wróci jeszcze na tor. Fot. Hu Huhu / Xinhua / Press Focus

KOLARSTWO TOROWE

Do Chin poleciała 13-osobowa reprezentacja Polski – dziewięć kobiet i czterech mężczyzn. W tej dyscyplinie sportu Biało-Czerwoni w ostatnich latach nie odnosili spektakularnych sukcesów. Wyjątkiem była Daria Pikulik, która na igrzyskach w Paryżu zdobyła srebrny medal w omnium, czyli w wieloboju. W ubiegłym roku nie startowała na torze, skupiając się na wyścigach szosowych, a na początku bieżącego sezonu zawiesiła na kołku także kolarzówkę. Od 18 marca nie jest już zawodniczką amerykańskiej drużyny Human Powered Health.

Czy to oznacza, że jej kariera dobiegła końca? – Trudno powiedzieć. Sama nie wiem, co będę robić w przyszłości. Po różnych perypetiach zdrowotnych czuję się teraz dobrze pod względem fizycznym. Być może wystartuję w przyszłym roku w torowych mistrzostwach Europy. Czas pokaże. Nie chcę niczego deklarować. A teraz będę oglądać w telewizji starty mojej siostry Wiktorii w Szanghaju – powiedziała 29-letnia srebrna medalistka olimpijska.

Z pięciu ostatnich mistrzostw świata Biało-Czerwoni wracali bez zdobyczy medalowych. Przed rokiem w Santiago, stolicy Chile, czwarte miejsce zajęła drużyna sprinterek. W innych konkurencjach Polacy się nie liczyli.

Po raz drugi z rzędu w imprezie tej rangi zabraknie polskiej drużyny sprinterów. W męskich konkurencjach sprinterskich wystąpi tylko Mateusz Rudyk, brązowy medalista MŚ w Pruszkowie w 2019 roku. Jak sam deklaruje, w Szanghaju chce powalczyć o miejsce w najlepszej ósemce.

Skład reprezentacji Polski na MŚ w kolarstwie torowym

mężczyźni

Mateusz Rudyk (konkurencje sprinterskie)
Filip Prokopyszyn, Alan Banaszek, Daniel Staniszewski (konkurencje średniodystansowe)

kobiety
Nikola Sibiak, Nikola Seremak, Urszula Łoś, Marlena Karwacka (sprint)
Wiktoria Pikulik, Olga Wankiewicz, Martyna Szczęsna, Tamara Szalińska, Eliza Rabażyńska (średni dystans)


Bez rekordzisty świata

Holender Harrie Lavreysen, najbardziej utytułowany kolarz torowy w historii, będzie miał w Szanghaju ułatwione zadanie, ponieważ ubył mu najgroźniejszy konkurent, Brytyjczyk Matthew Richardson.

Brytyjska federacja nie podała przyczyny wycofania zawodnika, ale dziennik „The Times” poinformował, że sprinter został usunięty z drużyny w związku z dochodzeniem dotyczącym „zarzutów o wpisy i zachowania o charakterze dyskryminującym”.

Brytyjczyk, do igrzysk w Paryżu reprezentujący Australię, przeszedł do historii jako pierwszy zawodnik, który pokonał 200 m ze startu lotnego (eliminacje sprintu) w czasie poniżej dziewięciu sekund. 14 i 15 sierpnia 2025 roku dwukrotnie złamał tę barierę na torze w tureckiej Konyi. Najpierw osiągnął 8,941, a następnego dnia 8,857, jadąc ze średnią prędkością 81,3 km/h. To wciąż aktualny rekord globu.

Rok temu na mistrzostwach świata Richardson przegrał jednak z Lavreysenem w finale sprintu 0:2. W stolicy Chile Holender triumfował również w sprincie drużynowym, keirinie oraz na 1 km ze startu zatrzymanego, a w całej karierze zdobył aż 20 złotych medali MŚ. Do 2024 roku rekord należał do Francuza Arnauda Tournanta, który w latach 1997–2008 wywalczył 14 złotych krążków.



Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się