Walka na żyletki

George Russell najszybszym kierowcą w GP Azerbejdżanu. Brytyjczyk stoczył z Maxem Verstappenem szaloną walkę do ostatnich metrów i wyprzedził rywala o niecałe 0,2 sekundy!

George Russell pobyt w Azerbejdżanie będzie wspominał bardzo dobrze. Fot. PAP/EPA

FORMUŁA 1

To niesamowite znów stanąć na najwyższym stopniu podium. Wielkie dzięki dla zespołu – w trudnych momentach ciągle we mnie wierzyli i pomogli mi to przetrwać. Jestem mega dumny z tego, jak potoczył się ten weekend – cieszył się na mecie George. – Max był o włos od wyprzedzenia mnie tuż przed samą metą. Co za weekend! – dodał.

Mimo kary i startu dopiero z 16. pola, Kimi Antonelli uratował z tego weekendu co się dało. Włoch pojechał solidny wyścig i sprytnie wykorzystał kraksy rywali, dzięki czemu wbił się na 5. miejsce.

– Czasami po prostu trzeba się cieszyć piątą lokatą. To zdecydowanie nasz najgorszy weekend w tym sezonie – podsumował Baku Antonelli, którego przewaga w klasyfikacji generalnej stopniała do 66 punktów nad drugim Russellem.

Początki bywają trudne

Weekend w Baku zaczął się dla Maxa Verstappena fatalnie. Czterokrotny mistrz świata w kwalifikacjach wywalczył dopiero 8. miejsce i narzekał na silnik. W samym wyścigu bolidy Red Bulla leciały jednak jak szalone i błyskawicznie przebiły się do czołówki.

Dzięki roszadzie w zespole to właśnie Verstappen ruszył w pogoń za liderem. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa dołączył do Russella i na ostatnich metrach próbował wyrwać mu wygraną – zabrakło zaledwie 0,196 sekundy! Red Bull kończy za to z podwójnym podium. Świetnie spisał się Isak Hadjar, który mimo problemów z nadgarstkiem pokazał moc, a w sobotę zameldował się na podium. Dla Francuza to już trzecie pudło w F1 i drugie w barwach Red Bulla.

Norris nie gryzł się w język

Ogromnego pecha miał z kolei Lando Norris, który musiał przedwcześnie zakończyć wyścig. Bolid aktualnego mistrza świata ucierpiał w karambolu wywołanym przez Franco Colapinto z Alpine. Brytyjczyk nie miał jak uniknąć uderzenia, a po wszystkim nie gryzł się w język: – Tacy goście powinni dostawać zakazy startu. Odpadłem przez kierowców, których w ogóle nie powinno tu być.

Kolejną rundą F1 będzie GP Bahrajnu, które wyjątkowo odbędzie się za tydzień na torze… Sepang w Malezji.

Miłosz Derda

Wyniki GP Azerbejdżanu

1. George Russell (Wielka Brytania/Mercedes) 1:38:02,143, 2. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) strata 0,196s, 3.Isack Hadjar (Francja/Red Bull)10,704, 4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari)14,136,5.Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes)14,512, 6. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/Ferrari)22,382, 7.Arvid Lindblad (Wielka Brytania/Racing Bulls)31,159, 8. Esteban Ocon (Francja/Haas) 31,189, 9. Oliver Bearman (Wielka Brytania/Haas)31,929, 10.Carlos Sainz (Hiszpania/Williams) 32,416.

Klasyfikacja kierowców:

1. Kimi Antonelli 302 pkt, 2. George Russell 236, 3. Lewis Hamilton 199, 4. Lando Norris(Wielka Brytania/McLaren) 186, 5. Charles Leclerc 179, 6. Max Verstappen 163, 7. Oscar Piastri(Australia/McLaren) 120, 8. Isack Hadjar 86, 9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls)59, 10. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 41.

Klasyfikacja konstruktorów:

1. Mercedes 538 pkt, 2. Ferrari 378, 3. McLaren 306, 4. Red Bull 263, 5. Racing Bulls 83, 6. Alpine 688. Audi 17, 9. Williams 12, 10. Aston Martin 3, 11. Cadillac 0.

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się