Warriors po raz szósty!
Seria wygranych trwa! Stephen Curry błyszczy, Warriors rozbili Miami Heat.
Klay Thompson przeciw byłym kolegom zdobył 11 punktów. Fot. Facebook Golden State Warriors
W lidze rozegrano tylko dwa mecze. Wielkie emocje budził przyjazd do San Francisco ekipy z Miami z Giannisem Antetokounmpo na czele. Grek latem dołączył do Heat, ale początki w nowym zespole są trudne. Drużyna z Florydy przegrała po raz szósty w sezonie! Kluczowa dla losów spotkania okazała się trzecia kwarta, którą koszykarze Golden State wygrali wysoko 38:23. Najlepszym zawodnikiem na parkiecie był Stephen Curry, który w ciągu 27 minut gry zdobył 29 punktów i zanotował 4 asysty, trafiając aż sześciokrotnie z dystansu. Cenne wsparcie z ławki i formacji podkoszowej zapewnili Yaxel Lendeborg (17 punktów, 8 zbiórek) oraz Georges Niang (13 punktów).
W zespole z Miami wyróżniali się Davion Mitchell (22 punkty, 8 asyst) oraz Giannis Antetokounmpo, który zapisał na swoim koncie double-double złożone z 20 punktów i 14 zbiórek. Swój powrót do San Francisco zaliczył także Klay Thompson, kończąc mecz z dorobkiem 11 punktów.
To szósta z rzędu wygrana Wojowników, którzy sezon zaczęli od... trzech porażek.
Curry po meczu wrócił pamięcią do tego, co trener Steve Kerr powiedział zespołowi po porażce z Phoenix Suns 24 października. – Pamiętam, jak mówił po tamtym meczu – wiem, że wielu gości wtedy nie zagrało, że musimy trzymać się procesu i rzeczy, które widział na wideo oraz czuł podczas spotkań. Mówił, że jesteśmy naprawdę blisko momentu, w którym zaczniemy grać na wygrywającym poziomie – przypomniał Curry.
Liderem Konferencji Wschodniej jest Philadelphia z bilansem 8-1, Heat zajmują odległe, dziesiąte miejsce (3-6). Na Zachodzie dominują na razie Portland Trail Blazers, którzy przegrali tylko raz w siedmiu meczach. Warriors z bilansem 6-3 są na miejscu siódmym.
Tymczasem Kawhi Leonard jest coraz bliżej powrotu do składu Raptors. Klub z Toronto poinformował we wtorek, że zawodnik „pomyślnie zakończył leczenie obrzęku lewego kolana”, co stanowi pierwszy krok w procesie jego powrotu na parkiet. Leonard wystąpił w dwóch pierwszych meczach Raptors w tym sezonie, notując średnio 19,5 punktu oraz 7,5 zbiórki. Początek problemów nastąpił 25 października przed meczem z Minnesota Timberwolves - Leonard zszedł wtedy z rozgrzewki i nie zagrał. Od tamtej pory drużyna musi radzić sobie bez niego, osiągając w tym czasie bilans 2-3 w pięciu spotkaniach.
Skrzydłowy opuści co najmniej trzy kolejne mecze, przechodząc w Toronto przez tzw. procedurę powrotu do gry. Raptors zapowiedzieli, że kolejny komunikat o stanie jego zdrowia wydadzą za tydzień, co oznacza, że najwcześniejszym możliwym terminem powrotu na boisko jest mecz przeciwko Boston Celtics, 11 listopada.
Leonard to dwukrotny MVP Finałów NBA – drugi z tych tytułów zdobył, prowadząc Raptors do ich jedynego mistrzostwa w 2019 roku. Po tym, jak tego lata powrócił do Toronto na mocy wymiany, podpisał przedłużenie kontraktu opiewające na 115 milionów dolarów, które – w zależności od jego decyzji dotyczącej opcji zawodnika – może obowiązywać do końca sezonu 2028/29.
Wyniki. Phoenix - Orlando 117:104, Golden State - Miami 120:100.
(pp)