Warto nadszarpnąć głosu

Setne urodziny miasta, solidny zagraniczny rywal i zwycięski debiut nowego trenera – humory w Gdyni zdecydowanie dopisują.

Czy jesteśmy świadkami nowego otwarcia dla Bartłomieja Pawłowskiego (z lewej)? Fot. Mateusz Porzucek / Press Focus

ARKA GDYNIA

Trójmiejski futbol wstaje z kolan. Po ciężkim początku organizacyjnym „odgruzowywać się” zaczęła Lechia, a po rozczarowującym starcie i zwolnieniu trenera Marka Jarolima nowa energia zaczyna wchodzić w Arkę. Gdynianie w emocjonującym boju, przy ponad 10-tysięcznej publiczności, ograli w meczu odbywającym się z okazji stulecia miasta IFK Goeteboerg 3:2. Strzelanie rozpoczął w trzeciej minucie Natan Dzięgielewski, ale po czterech minutach drugiej połowy Szwedzi już prowadzili! W końcówce dublet skompletował jednak ściągnięty z Widzewa Bartłomiej Pawłowski, który do tej pory nie odgrywał w zespole większej roli. Może to będzie moment przełamania dla 33-latka w nowej drużynie?

Choć na razie nieformalny, to jednak zwycięski debiut zaliczył nowy trener Gdynian Tomasz Grzegorczyk. Szkoleniowiec, pracujący z drużyną tydzień, wskazał kilka plusów. Mówił o wypełnieniu pola karnego (zawodnikami), które poskutkowało golami Pawłowskiego. Mówił, że jego zespół to nie są „niemowy”, bo w trakcie spotkania słyszał swoich piłkarzy („Może w ciągu tygodnia nadszarpnąłem głosu, ale to przyniosło efekt”). Mówił o dobrej energii i pozytywnym nastawieniu, jakie spotkał w zespole. Mówił o determinacji wygrania u siebie. Mówił o dobrej grze na flankach i pojedynkach jeden na jeden. Mówił o niezłej grze Tyszanina  Dzięgielewskiego. Mówił o odrobieniu strat, mimo otrzymania dwóch szybkich ciosów. Mówił o szybkim przełożeniu kilku dni treningów na mecz. Ale Grzegorczyk mówił też o minusach. Mówił o konieczności poprawy obrony niskiej, średniej i na bokach (czyli... prawie każdej możliwej). Mówił o momentach zacięcia i utraty koncentracji, jak cztery minuty drugiej połowy, gdy szwedzki zespół strzelił dwa gole.

Całościowo jednak w Arce zapowiada się ciekawy czas. Drużyna wygląda, jakby miała wrócić do miana giganta I ligi, co będzie chciała udowodnić w sobotę z silną Polonią Warszawa. A już w następnej kolejce – 18 października – w Gdańsku odbędą się wielkie derby Trójmiasta! Licznik sprzedanych biletów zbliża się do 30 tysięcy.

Piotr Tubacki

GRY SKONTROLOWANE

◾ MFK Karwina – Stal Rzeszów 1:1 (1:1)

0:1 – Naifi, 2 min (karny), 1:1 – Conde, 39 min

◾ Zagłębie Lubin – Miedź Legnica 1:0 (1:0)

1:0 – Łyczko, 28 min

◾ Chrobry Głogów – Warta Poznań 1:3

Kozajda – Kendzia, Smoczyński, Apolinarski

◾ Jagiellonia Białystok – Polonia Warszawa 1:2 (0:1, 1:1, 1:1)

0:1 – Tabara, 4 min, 1:1 – Imaz, 39 min, 1:2 – Kostorz, 100 min

◾ Legia Warszawa – Korona Kielce 5:1 (1:1)

0:1 – Stępiński, 13 min, 1:1 – Zjawiński, 35 min, 2:1 – Adamski, 61 min, 3:1 – Colak, 80 min, 4:1 – Sevcik, 88 min, 5:1 – Stępniewski, 90 min

◾ Star Starachowice – Widzew Łódź 0:6 (0:4)

0:1 – Alvarez, 5 min, 0:2 – Alvarez, 8 min, 0:3 – Bergier, 22 min, 0:4 – Biuk, 23 min, 0:5 – Males, 52 min (karny), 0:6 – Bergier, 61 min

◾ Cracovia – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:3

Nordas (x2) – Boboc, Synoś, Durdov

◾ Lech Poznań – Energie Cottbus 2:2 (1:1)

0:1 – Butler, 1 min, 1:1 – Agnero, 9 min, 1:2 – Kinsombi, 49 min, 2:2 – Bengtsson, 65 min

◾ Śląsk Wrocław – Slovan Liberec 0:3 (0:2)

0:1 – Rus, 8 min, 0:2 – Dobes, 37 min, 0:3 – Faye, 58 min

◾ Arka Gdynia – IFK Goeteborg 3:2 (1:0)
1:0 – Dzięgielewski, 3 min, 1:1 – Boren, 48 min, 1:2 – Żugelj, 49 min, 2:2 – Pawłowski, 71 min, 3:2 – Pawłowski, 80 min

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się