Wierzę, że jeszcze przyniesiemy kibicom radość...

Piotr Zieliński żałował, jak potoczył się mecz w Zenicy.

Piotr Zieliński w meczu z Bośniakami. Fot. Paweł Andrachiewicz/PressFocus

Nastroje po spotkaniu w Zenicy - trudno się dziwić - były minorowe. Oto, co powiedział kapitan Biało-czerwonych Piotr Zieliński.

- Na tym ciężkim do grania boisku mieliśmy swoje sytuacje. Trzeba takie wykorzystywać, bo wtedy rozmawialibyśmy o innym rezultacie... Bośniacy wygrali po golu z karnego, w efekcie przegrywamy mecz. Taka jest piłka... Czasami nie chce wejść. W drugiej połowie staraliśmy się wykreować kolejne sytuacje... Ciężki mecz. Chcieliśmy wygrać, przegrywamy i komplikujemy sobie sytuację w tabeli. Zdaję sobie sprawę, że będzie teraz dużo rozmów, analiz, w którym kierunku to wszystko idzie. Ja cały czas wierzę w tę drużynę, bo widzę jej jakość. Pewnie gdybyśmy strzelili bramki, rozmawialibyśmy inaczej. Trzeba przeanalizować te cztery różne mecze. Dziś może energii w niektórych fazach meczu nam brakowało, ale mogliśmy ten mecz wygrać! Powtórzę: wierzę w tę drużynę, wierzę, że przyniesie kibicom jeszcze wiele radości. Karny? Byłem blisko, ale nie widziałem tam zagrania ręką (chodziło o faul Bednarka, przyp. red.). Byłem zdziwiony, że sędzia zatrzymał akcję, pewnie jakieś argumenty miał...

(za TVP)

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się