Wszystko poszło nie tak

Czy wraz z powrotem na Nową Bukową piłkarze Rafała Góraka powrócą też na zwycięską ścieżkę?

Czy Bartosz Nowak może zrobić coś więcej, by zasłużyć na powołanie? Fot. Paweł Andrachiewicz/PressFocus

GKS KATOWICE

Spotkanie z Zagłębiem nie poszło po myśli Katowiczan. Wprost o występie GieKSy wypowiedział się Bartosz Nowak, lider drużyny. – Co poszło nie tak? Myślę, że wszystko. Był to słaby mecz – dla każdego indywidualnie, ale też dla całej drużyny – stwierdził ofensywny pomocnik. Uspokoił jednak, mówiąc, że pomimo dwóch porażek (0:3 z Piastem i 1:2 w Lubinie), nie ma powodów do niepokoju. – Mentalność zespołu testowana jest cały czas. Fajnie jest, gdy wygrywa się, ale w każdym sezonie są momenty, gdy coś zespołowi nie wychodzi, gdy przegrywa. Tak było w poprzednim roku, tak też było dwa lata temu. Teraz znów gramy w kratkę. Ale to jest sport. Będziemy sporo rozmawiać, każdy z nas weźmie na klatę swoje obowiązki i gramy dalej! – przekazał 33-latek.

Najlepiej? W domu

W najbliższy weekend, bezpośrednio przed zgrupowaniem kadry przed Ligą Narodów, GieKSa zagra z Cracovią. Po trzech kolejkach wraca na stadion przy Nowej Bukowej. Dla podopiecznych Rafała Góraka ten powrót jest o tyle ważny, że na własnym terenie nie przegrali od listopada zeszłego roku. W trwających rozgrywkach wygrali wszystkie spotkania u siebie, wliczając także dwa w europejskich pucharach. To dobry prognostyk przed rywalizacją z Pasami, które w ostatnich tygodniach nie radzą sobie najlepiej (cztery porażki z rzędu, wliczając odpadnięcie z Pucharu Polski ze Zniczem Pruszków).

Straszna (?) perspektywa przerwy

Będzie też okazja do przerwania innej złej passy Katowiczan, związanej właśnie z reprezentacyjnymi przerwami. W marcu bieżącego roku tuż przed nią GKS przegrał 0:1 na wyjeździe z… Cracovią! Wcześniej, bezpośrednio przed listopadowym zgrupowaniem, GieKSa uległa u siebie Piastowi 1:3 i była to ostatnia do dziś porażka gospodarzy przy Nowej Bukowej. Zaś na kilka dni przed rozpoczęciem październikowego obozu kadry Katowiczanie ulegli Lechowi 0:1. Żeby poszukać wygranej, trzeba cofnąć się dokładnie o rok: przed wrześniowym (2025) zjazdem kadrowiczów GKS wygrał 3:2 z Radomiakiem.

Zagadka selekcjonerskich nominacji

W piątek selekcjoner Jan Urban poda nazwiska powołanych na mecze Ligi Narodów. Czy na tej liście znajdzie się Bartosz Nowak? Już w poprzednim sezonie wielu sądziło, że pomocnik GieKSy dostanie się do reprezentacji. Między listopadową a marcową przerwą na mecze kadr narodowych zdobył trzy gole i zaliczył pięć asyst w lidze oraz dorzucił dwa gole i asystę w Pucharze Polski. Ale powołania nie otrzymał. Na koniec sezonu, w którym Nowak został najlepszym zawodnikiem ligi, także nie został zaproszony na mecze reprezentacji, choć brała ona udział wyłączenie w starciach towarzyskich i kilku nowych zawodników zostało przetestowanych. Nowak dalej jest w świetnej formie, od początku sezonu zdobył jednego gola i ośmiokrotnie asystował (w 11 meczach we wszystkich rozgrywkach). Czy jednak powinniśmy oczekiwać, że dostanie nominację w najbliższy piątek? Hm...

Kacper Janoszka

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się